BLOG

Katarzyna Zowada- zamordowana przez ,,polskiego Buffalo Billa”

23- letnia Katarzyna Zowada zaginęła w 1998 roku. Kilka miesięcy później znaleziono jej zmasakrowane zwłoki. Zrozpaczeni bliscy dziewczyny tracili już nadzieję, że morderca zostanie złapany i ukarany.

Kim była Katarzyna Zowada?

Katarzyna była 23-letnią studentką Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1996 roku zmarł ojciec dziewczyny, a ona sama popadła w depresję. Bez wątpienia, szukała swojej drogi w życiu, czego dowodzi trzykrotna zmiana kierunku studiów. Jej pasją była muzyka, w której znajdowała ukojenie. Koncert rockowy, czy nowa płyta ulubionego zespołu stanowiły drobne radości, które podnosiły ją na duchu.

Fot. Katarzyna Zowada

Zaginięcie studentki

12 listopada 1998 roku matka Katarzyny zgłosiła jej zaginięcie. Tego dnia kobiety miały spotkać się u lekarza. Nieobecność studentki wzbudziła silny niepokój jej matki. Bez wątpienia, kobieta czuła, że jej z jej córką mogło stać się coś złego.

Podczas poszukiwań okazało się, że Katarzyna od kilku tygodni nie chodziła na zajęcia na uczelni. Jak już wspomniano, chorowała na depresję, w związku z tym zapewne wiele osób pomyślało, że mogła popełnić samobójstwo.

Katarzyna Zowada zamordowana

6 stycznia 1999 roku potwierdziły się najgorsze obawy bliskich Katarzyny Zowady. W śruby napędowe przepływającego przez Wisłę w Krakowie pchacza ,,Łoś’’ wkręciły się fragmenty ciała zaginionej. Początkowo zakładano, że to statek uszkodził ciało dziewczyny jednak wyniki ekspertyzy wykluczyły to przypuszczenie. Bezsprzecznie, została ona zamordowana.

,,Body’’ z ludzkiej skóry

Zwłoki Katarzyny były rozczłonkowane. Morderca odciął ofierze kończyny i głowę. Sekcja zwłok wykazała, że zdjął on skórę z tułowia ofiary, a następnie spreparował ją w taki sposób, aby tworzyła body, które mógł zakładać na siebie.

Specjaliści zauważyli, iż morderca prawdopodobnie inspirował się postacią Buffalo Billa z filmu ,,Milczenie Owiec’’.  Filmowy zwyrodnialec mordował kobiety i zdejmował z nich skórę.

18 lat bezkarności

Poszukiwania mordercy Katarzyny Zowady nie przynosiły skutków. W związku z tym, pod koniec 1999 roku umorzono śledztwo. Skóra ofiary została jednak utrwalona po pierwszej sekcji. W lipcu 2000 roku  wykryto niepochodzące od ofiary ślady biologiczne. Dały one nadzieję na weryfikację mordercy spośród podejrzanych osób. Niestety, wysiłki śledczych znów nie przyniosły oczekiwanego efektu. W 2001 roku prokuratura ponownie umorzyła śledztwo, a sprawę przejęło Archiwum X.

Profil mordercy

Prace policjantów z Archiwum X trwały latami. Nie były to jednak lata stracone, bowiem co pewien czas udawało się uzyskać pewne informacje, przybliżające do rozwiązania zagadki śmierci Katarzyny. Na podstawie śladu roślinności stwierdzono, że zabójstwa nie dokonano nad rzeką. Z kolei profilowanie kryminalistyczne pozwoliło przypuszczać, iż morderca był silnym mężczyzną,  mógł być rzeźnikiem lub lekarzem, a przede wszystkim miał on być ekscentrykiem i dewiantem seksualnym.

Aresztowanie podejrzanego

4 października 2017 aresztowano podejrzanego w Roberta J.  Mężczyzna miał 52 lata, a sąsiedzi uważali go za dziwaka.  Podczas służby wojskowej pomagał w prosektorium szpitala zakonnego. W przeszłości pracował tez w Instytucie Zoologii, z którego został zwolniony za wymordowanie wszystkich królików doświadczalnych. Prócz tego, trenował sztuki walki, interesował się także kulturystyką. Tak jak filmowy Buffalo Bill, lubił eksperymentować ze swoją seksualnością. Chętnie przebierał się w damskie stroje. Był biseksualny. Istotne wydaje się to, że morderca znał Katarzynę. Prawdopodobnie poznał ją na targach muzycznych, gdzie kobieta wybierała płyty.

Fot. Podejrzany Robert J.

Katarzyna Zowada nie żyje od 18 lat. Kary dla mordercy wciąż brak

Prawdopodobnie to właśnie Robert J. jest mordercą Katarzyny. Mężczyzna nie przyznaje się jednak do winy, a wręcz zaprzecza, by znał Zowadę. Od półtora roku przebywa w areszcie, gdzie przypisano mu status więźnia niebezpiecznego. Jeśli nie znajdą się niepodważalne dowody w tej sprawie, proces będzie miał charakter poszlakowy.

Nieoficjalnie mówi się, że w poszukiwaniu dowodów, policja skuła łazienkę podejrzanego. Od czasu zniknięcia kobiety, przeprowadzał on remont mieszkania. Tam mieli znaleźć dwa włosy z uda, które ich zdaniem należą do ofiary. Prokuratura nie potwierdza, ani nie zaprzecza tym informacjom. Mamy nadzieję, że sprawcę wkrótce spotka zasłużona kara.

 

Źródła:

  1. https://pl.wikipedia.org/wiki/Morderstwo_Katarzyny_Zowady
  2. https://krakow.naszemiasto.pl/sprawa-skory-sledczy-juz-17-lat-temu-podejrzewali-roberta-j/ar/c1-4273022

UDOSTĘPNIJ:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on skype

PRZECZYTAJ TAKŻE:

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zapraszamy do współpracy!

Oferujemy możliwość umieszczenia reklamy na stronie głównej oraz w każdym artykule. Dodatkowo posiadamy możliwość publikacji artykułów sponsorowanych i reklamowych.

Zapraszamy do kontaktu w celu ustalenia szczegółów.

it-agencja.pl