BLOG

Zaginiona Iwona Mogiła-Lisowska

10 listopada 1992 r.

32-letnia dziennikarka z Łodzi zniknęła bez śladu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że miała ona wyjechać na tydzień do Niemiec, gdzie wcześniej dorywczo pracowała jako kelnerka oraz księgowa. Jej zaginięcie zgłoszono dopiero po 9 dniach – 19 listopada 1992 r.

Prokuratura Rejonowa Łódź – Bałuty blisko 20 razy umarzała i wznawiała śledztwo. Ojciec Iwony interweniował nawet w Ministerstwie Sprawiedliwości, jednak i to nie przyniosło żadnych rezultatów.

Album rodzinny- Iwona Mogiła Lisowska

Przebieg zdarzeń

Rankiem w dniu zaginięcia Iwonę odwiedził ojciec. Miał pomagać robotnikom przy remoncie, jednak dopiero co wrócił ze służbowej podróży i postanowił najpierw odpocząć. Z córką umówił się na wieczór. Miała ona odwiedzić rodziców w swoim rodzinnym domu.

Zaginiona Iwona Mogiła Lisiwska

Około godziny 16:00 Iwona z mężem przyjechała do sklepu rybnego, w którym pracowała jej matka, aby odebrać klucze. Wieczorem Iwona nie przybyła już na umówione spotkanie

Kolejnego dnia rano ojciec kobiety przyjechał do domu córki, jednak zastał w nim tylko zięcia. W odpowiedzi na pytanie o Iwonę usłyszał, że ta nie wróciła na noc do domu. Do tej pory zdarzało jej się pracować w nocy, dlatego rodzice zgodnie myśleli, że córka nie odwiedziła ich, ponieważ pojechała do pracy. Jak przekonuje ojciec zaginionej, następnego dnia zięć powiedział mu, że Iwona wyjechała na tydzień do Niemiec.

Ojciec mimo swoich obaw uwierzył w nagły wyjazd córki, przez co zaginięcie nie zostało wtedy zgłoszone. Zrobił to dopiero po 9 dniach. Zrozpaczony postanowił za wszelką cenę odnaleźć zaginioną. W tym celu sam wyjechał do Niemiec, aby jej szukać.

Niestety nie znalazł po niej śladu. Wielokrotnie powtarzał, że nie wierzy, aby Iwona wyjechała bez pożegnania. Kategorycznie odrzucał myśl, że mogła uciec od dotychczasowego życia, nie pozostawiając żadnej wiadomości.
W chwili zaginięcia z domu Iwony zniknęły jej rzeczy, co mogło świadczyć o rzeczywistym wyjeździe kobiety. Poza osobistymi przedmiotami z pokoju stołowego zniknął również dywan.

W czasie późniejszych poszukiwań rzeczy zaginionej zostały odnalezione na terenie działki, na której stał jej dom. Obok ubrań, które miała mieć na sobie Iwona w dniu wyjazdu, zakopano również wcześniej wspomniany dywan.

Choć nigdy nie znaleziono dowodów na śmierć kobiety, po jedenastu latach ojciec wystąpił do sądu o uznanie Iwony Mogiły Lisowskiej za zmarłą. Wyrok w tej sprawie zapadł w 2005 roku. Jako datę jej śmierci przyjęto 31 grudnia 2002 r. Swoją decyzję tata zaginionej tłumaczył potrzebą uregulowania spraw związanych z domem Iwony.

Zaginiona Iwona Mogiła Lisowska

Sam nie stracił nadziei, że jego córka wciąż żyje. W wywiadach podkreślał, że do końca swojego życia będzie walczył o rozwiązanie tej tajemnicy.

Jeśli Iwona żyje, ma dziś 60 lat.

Być może po 28 latach od jej zaginięcia pojawi się świadek, który opowie o tym, co się stało. Być może osoba odpowiedzialna za jej zniknięcie, pod wpływem wyrzutów sumienia w końcu wyjawi prawdę o wydarzeniach z listopada 1992 r.

Zaginiona Iwona Mogiła Lisowska

Wiktoria Farbiś

UDOSTĘPNIJ:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on skype

PRZECZYTAJ TAKŻE:

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zapraszamy do współpracy!

Oferujemy możliwość umieszczenia reklamy na stronie głównej oraz w każdym artykule. Dodatkowo posiadamy możliwość publikacji artykułów sponsorowanych i reklamowych.

Zapraszamy do kontaktu w celu ustalenia szczegółów.

it-agencja.pl