Blog
Zaginieni Przed Laty

Dorosłe Dzieci Alkoholików – syndrom DDA

Każdego roku w Polsce przepada bez śladu około dwadzieścia tysięcy osób.* To zatrważająca liczba.

Często pytacie nas jakie są powody zaginięć. Co sprawia, że człowiek może w jednej chwili zapaść się pod ziemię. Zaginięcia bardzo często kojarzą nam się ze sprawami kryminalnymi: uprowadzeniem, morderstwem, handlem żywym towarem. Jednak największą część zaginionych stanowią osoby, których zniknięcie związane jest z emocjonalną decyzją wynikającą z szeregu rozczarowań swoim dotychczasowym życiem.

Problem często dotyczy trudnych relacji rodzinnych, kłopotów finansowych i wielu innych osobistych problemów, z którymi wiele z nas zmaga się na co dzień. Właśnie dlatego problem zaginięć jest wciąż aktualny i niezwykle trudny do rozwiązania.

Przyjrzyjmy się jednej z wiodących przyczyn, dla których ludzie znikają bez śladu-problemom rodzinnym, a właściwie jednemu z jego aspektów.

Alkohol w domu

 

 

Uzależnienie alkoholowe to problem dotyczący wielu polskich rodzin. Wspominam o rodzinach, nie zaś o jednostkach, choć wydawałoby się, że alkoholizm dotyczy poszczególnych osób, które cierpią na szereg zaburzeń związanych z nałogiem. To błędne wrażenie obalone zostało nie tylko przez statystyki i badania na temat funkcjonowania rodzin alkoholików, ale przede wszystkim przez poszczególne przypadki, które dowodzą, że osoba uzależniona wpływa decydująco na życie swoich bliskich.

 Określeniem Dorosłe Dzieci Alkoholików nazywamy osoby wychowane w rodzinach, w których obecny był alkohol, jednocześnie będący przyczyną licznych dysfunkcji. Jest to choroba nie tyle wynikająca ze stanu fizycznego matki, co z traumatycznych doświadczeń, które uniemożliwiają prawidłowe funkcjonowanie w dorosłym życiu. Dorosłe Dziecko Alkoholika jest osobą, w której podstawowym środowisku z okresu dzieciństwa i dorastania- w rodzinie, wokół alkoholu skupiały się wszystkie pozostałe problemy życia codziennego. DDA w dorosłym życiu ma więc wieczne poczucie braku doświadczenia dzieciństwa rozumianego jako stan beztroski, okres w życiu nacechowany specyficznym dla wieku dziecięcego systemem wartości. Ma także poczucie braku bezpieczeństwa i jest narażony na zaburzenia psychotyczne będące w objawach podobnymi do nerwicy i psychozy. 

Dorosłe życie Amelii

Na potrzeby artykułu nakreślę portret Amelii, kobiety, która przejawia typowe cechy dla syndromu DDA.

Amelia ma 35 lat. Jej obrazy z dzieciństwa przesycone są widokiem pustych butelek po wódce ukrywanych w najmniej spodziewanych miejscach. Amelia każdego dnia próbuje o tym nie myśleć, ale wspomnienie odoru alkoholu wymieszanego z przykrym zapachem dymu papierosowego nie daje o sobie zapomnieć. Szczególnie wspomnienie ojca-mamroczącego, potykającego się o meble, w końcu z ogromną, krwawiącą raną pośrodku czoła powstałą w wyniku zderzenia z kantem szafki kuchennej. Matka Amelii nie upijała się codziennie. Tylko dwa razy w tygodniu, po nocnej zmianie. Płakała wtedy w głos i wyzywała ojca. W pozostałe dni wypijała dwa-trzy piwa i od razu zasypiała.

Amelia mieszka we Wrocławiu, sama. Lub raczej-samotna. Poczucie odmienności towarzyszy jej od kiedy pamięta. Nie przepada za sobą. Jest też dla siebie najsurowszym krytykiem. Kiedyś, gdy nie udał jej się projekt w pracy, stłukła swoją ulubioną figurkę, którą dostała od nieżyjącej już babci. W ramach kary. Żeby się zdyscyplinować, nie popadać w sentymenty i robić to, co do niej należy.

Kiedy koleżanki z pracy zaproponowały Amelii wypad za miasto, ta odmówiła. Nie tylko dlatego, że odczuwa do koleżanek coś na granicy pogardy i lęku, ale  zwyczajnie nie lubi wyjazdów.  Nie lubi się cieszyć, choć tak naprawdę  nigdy nie zaznała tego stanu. Żeby koleżanki mogły zawdzięczać jej brak konieczności pracy zdalnej, Amelia przejęła ich obowiązki. Przez sześć dni pracowała za cztery osoby. Kiedy czuła, że nie daje rady, piła kolejnego energetyka.

Strach przed miłością

Amelia poznała kiedyś Tomka. Fajny facet, z działu kadr. Spotkali się kilka razy. Na każde spotkanie szła z niechęcią. Nie dlatego, że się czegoś obawiała, ale zwyczajnie jej się nie chciało. Tak zresztą było w przypadku każdego mężczyzny, który usiłował zabiegać o jej względy. Ciągła obojętność. Z Markiem spotykała się najdłużej, bo prawie rok. Znajomość zakończyła się, gdy mężczyzna przyniósłszy czerwoną różę został wyśmiany. „Boże, co za koszmar. Co za banał! Wiedziałam, że jesteś kretynem bez ambicji, bez wyobraźni, ale żeby dawać mi coś takiego?”- po wypowiedzeniu tych słów przeraziła się, ale nie potrafiła za nie przeprosić. Odeszła zostawiając upokorzonego mężczyznę na środku kawiarni.

Z drugiej strony Amelia nie ustaje w poszukiwaniu aprobaty. Jest gotowa się zamęczyć, doprowadzić do stanu wycieńczenia tylko po to, żeby usłyszeć o sobie coś pochlebnego. Stale towarzyszy jej jednak wrażenie, że te starania są przez wszystkich ignorowane.

Amelia w dzieciństwie nauczyła się trzech rzeczy: nie mówić o problemach, nie ufać nikomu łącznie z samą sobą i nie czuć. Nie czuć nic, bo to przynosi same kłopoty.

Kobieta wychodzi z domu. Nie zabiera telefonu, dokumentów, ani ubrań. Zapada się pod ziemię.

Nie bądź obojętny!

Osoby z syndromem DDA to bardzo duża część naszego społeczeństwa. Niestety ci, którzy podejmują terapię w celu przepracowania dzieciństwa, w którym doświadczyli problemu alkoholowego rodziców lub jednego z nich, nadal stanowią rzadkość.

Co zrobić, jeśli dziecko w Twoim otoczeniu doświadcza przemocy fizycznej lub psychicznej?

 

Powiadom o swoich podejrzeniach przedszkole lub szkołę, do której uczęszcza dziecko – powiedz pedagogowi o swoich podejrzeniach dotyczących sytuacji dziecka.

Możesz powiadomić ośrodek pomocy społecznej.

Możesz także wysłać do sądu rodzinnego – nawet anonimowe – pismo z opisem sytuacji. Ważne jest, aby podać w nim dane krzywdzonego dziecka i rodziny, tak aby sąd mógł podjąć interwencję.

Możesz powiadomić policję lub prokuraturę.

Poinformuj dzieci o numerze bezpłatnego Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111.

Skontaktuj się z konsultantami Telefonu dla Rodziców i Nauczycieli w sprawie Bezpieczeństwa Dzieci 800 100 100.

*https://www.policja.pl/…/115830,Zaginiecia-osob-w…

UDOSTĘPNIJ:

PRZECZYTAJ TAKŻE:

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Zapraszamy do współpracy!

Oferujemy możliwość umieszczenia reklamy na stronie głównej oraz w każdym artykule. Dodatkowo posiadamy możliwość publikacji artykułów sponsorowanych i reklamowych.

Zapraszamy do kontaktu w celu ustalenia szczegółów.

it-agencja.pl