Blog
Zaginieni Przed Laty

Ryszard S. w programie 997 odgrywał scenę zbrodni, którą sam popełnił.

Ryszard S. w programie 997 odgrywał scenę zbrodni, którą sam popełnił. Mężczyzna wpadł po latach od zabójstwa sąsiadki.

Ryszard S.

Wiele morderców za swoje bestialskie zbrodnie nadal pozostaje bezkarnych. Przez wiele lat na ich trop nie mogą natrafić śledczy, ale część z tych trudnych spraw udaje się rozwiązać zwłaszcza dzięki ogromnemu zaangażowaniu śledczych oraz nowoczesnej technologii. Pomocne w tym jest również nagłaśnianie w mediach. Mamy nadzieję, że wszystkie nierozwiązane dotąd sprawy, powoli zaczną się wyjaśniać. Tak było w przypadku zabójstwa z 1999 roku, o którym dzisiaj napiszemy.

Magazyn Kryminalny 997 od lat pomaga rozwiązać niewyjaśnione zbrodnie. Dzięki pracy policji, dziennikarzy i widzów udało się już ująć wielu sprawców, którym wydawało się, że tak łatwo unikną kary. W marcu 2000 roku w TVP wyemitowano odcinek o brutalnym zabójstwie Olgi L.

W inscenizacji brali udział sąsiedzi zamordowanej seniorki. Nikt wtedy nawet przez krótką chwilę nie przypuszczał, że wśród osób inscenizujących zabójstwo 70-latki jest prawdziwy morderca.

Chory plan Ryszard S.

Był 21 kwietnia 1999 roku w Pustowie, w miejscowości mieszczącej się w powiecie słupskim doszło do morderstwa 70-letniej Olgi L. Wśród znajomych i sąsiadów seniorka uchodziła za ciepłą i pomocną kobietę. Emerytura kobiety, z której się utrzymywała, niestety nie wystarczała, po zrobieniu opłat, brakowało na życie. Dlatego zaczęła dorabiać, pędząc wino, które sprzedawała taniej niż w sklepie.

Niektórzy mieszkańcy w zamian za butelkę wina robili jej zakupy, a jeśli nie mieli pieniędzy, dawała im wino w zamian za pomoc w pracach domowych. Stałym klientem seniorki był Ryszard S. Mężczyzna był sąsiadem staruszki, z którą miał dobry kontakt. Pewnego dnia w głowie Ryszarda S. zrodził się chory plan, by zabić i okraść kobietę. Mężczyzna uznał, że jeśli kobieta żyje tak skromnie, to z pewnością ma spore oszczędności.

Ryszard S. w programie 997 odgrywał scenę zbrodni, którą sam popełnił.
Pixabay.com

Zabójstwo seniorki

21 kwietnia 1999 roku w godzinach wieczornych Ryszard S. postanowił urzeczywistnić swój plan. Mężczyzna poczekał, aż pobliscy sąsiedzi pójdą spać i wtedy zapukał do drzwi seniorki. Kobieta bez chwili wahania wpuściła do mieszkania swojego przyszłego oprawcę. Wtedy Ryszard S. rzucił się na kobietę i wbił jej nóż w szyję. Następnie przeszukał całe mieszkanie i ukradł oszczędności staruszki… 1300 zł. Seniorka wykrwawiała się, kiedy jej oprawca wychodził z jej mieszkania jak ze swojego. Następnego dnia zaniepokojeni sąsiedzi nie widząc nigdzie 70-latki, powiadomili policję, że seniorka prawdopodobnie zaginęła, lub jej się coś stało.

Mundurowi weszli do mieszkania seniorki i dokonali makabrycznego odkrycia. Zakrwawione zwłoki Olgi leżały na podłodze. Od razu śledczy wiedzieli, że doszło do zabójstwa na tle rabunkowym, ponieważ wszystko w mieszkaniu było porozrzucane, co wskazywało, że złodziej musiał czegoś szukać. Mieszkańcy zaczęli się bać. Sprawca był nieznany i przebywał na wolności.

Ekipa programu 997

Od morderstwa seniorki upłynęło kilka miesięcy, ale wśród pobliskich mieszkańców nadal panował niepokój. Pewnego dnia do wsi zawitała ekipa programu 997, która była bardzo zainteresowana sprawą zabójstwa 70-letniej Olgi L. Ryszard S. nie odpuszczał, cały czas udawał bardzo zaangażowanego w sprawę. Zaoferował nawet pomoc, że z chęcią zagra w inscenizacji zbrodni Olgi L. Mężczyzna wtedy twierdził, że nie ma pieniędzy i chciałby sobie dorobić, grając rolę w Magazynie Kryminalnym. Ryszard S. otrzymał rolę sąsiada, który popijał wino u staruszki. Nikt nawet przez chwilę nie podejrzewał wtedy mężczyznę o zbrodnię. Po emisji programu policjanci wskazali kilku podejrzanych o zabójstwo seniorki. Oczywiście, wśród nich był Ryszard S. Jednak nikomu nie postawiono zarzutów, ponieważ mundurowi nie dysponowali kluczowymi dowodami. Sprawa na lata utkwiła w martwym punkcie, a sam Ryszard S. z dnia na dzień czuł się coraz bardziej bezkarny i myślał, że ta zbrodnia ujdzie mu płazem.

Po 10-latach zatrzymano Ryszarda S.

Niestety w latach, kiedy seniorka została zamordowana, badania DNA nie były tak popularne, jak dziś. Z biegiem czasu technologia robiła postępy i śledczy wracali do nierozwiązanych spraw sprzed lat. W 2008 roku policjanci ze Słupska doszli do zaskakujących wniosków. Okazało się, że za brutalnym napadem nie stał wcale przejeżdżający przez wioskę przestępca, a jeden z pobliskich mieszkańców. Wszystkie ślady wskazywały, że Ryszard S. zamordował staruszkę. Mężczyzna w czasie popełniania zbrodni miał 46 lat. Po rozwikłaniu po 10-latach tej sprawy, mundurowi udali się do pracy Ryszarda S. Tam mężczyzna został zatrzymany, był w szoku, że jednak sprawa wyszła na jaw. Na koniec przyznał się do zabicia Olgi L. i został skazany na dożywocie.

Informacje ze stron: Plotek.pl – Najnowsze Plotki, Gwiazdy, Zdjęcia bez Cenzury

Toruń Nasze Miasto – Wiadomości, informacje i wydarzenia

Źródło: W programie 997 inscenizował scenę zbrodni, którą sam popełnił. Wpadł po latach (gazeta.pl)

Ryszard S. zagrał w odcinku “Magazynu Kryminalnego 997”. Inscenizował scenę zbrodni, którą… sam popełnił (plotek.pl)

Obrowo w Magazynie Kryminalnym 997. Kim była zamordowana kobieta? Ujawniamy materiały operacyjne. Emisja programu już 16.12 w TVP | Toruń Nasze Miasto

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Może zainteresować Cię: Zaginął we własnym mieszkaniu. Sprawa Chris Woitel. (zaginieniprzedlaty.com)

UDOSTĘPNIJ:

PRZECZYTAJ TAKŻE:

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zapraszamy do współpracy!

Oferujemy możliwość umieszczenia reklamy na stronie głównej oraz w każdym artykule. Dodatkowo posiadamy możliwość publikacji artykułów sponsorowanych i reklamowych.

Zapraszamy do kontaktu w celu ustalenia szczegółów.

it-agencja.pl