Minęła kolejna rocznica zaginięcia Sylwestra Suszka – przedsiębiorcy związanego z rynkiem kryptowalut, którego media często nazywały „królem Bitcoinów”. Lata mijają, a odpowiedzi wciąż brak.
Za medialnymi określeniami i wielkimi pieniędzmi stoi jednak przede wszystkim człowiek – mąż, ojciec dwójki dzieci, syn i brat. Człowiek, który pewnego dnia zniknął.
I którego do dziś nie odnaleziono.
Ostatni ślad
Według relacji Sylwester Suszek miał odjechać z nieznaną kobietą w nieznanym kierunku. Okoliczności jego zniknięcia od początku budziły wiele pytań.
Najbardziej zastanawiający był jeden szczegół.
Kamery monitoringu, które mogłyby pomóc odtworzyć przebieg wydarzeń, w tym czasie… nie działały.
W sprawach zaginięć bardzo często to właśnie monitoring jest kluczowym dowodem. Jedno nagranie potrafi zmienić wszystko. W tej historii zamiast odpowiedzi pojawiła się cisza.
Rodzina, która nie przestaje walczyć
Najbardziej konsekwentnie o prawdę walczy siostra Sylwestra Suszka.
Pomimo upływu lat nie przestaje przypominać o sprawie. Jak podkreśla, nie zamierza milczeć – nawet wtedy, gdy pojawiają się kolejne pozwy i próby uciszania tematu.
W tej walce nie jest sama. Wokół niej pojawiają się ludzie, którzy uważają, że sprawa wciąż wymaga wyjaśnienia.
Bo są historie, które nie powinny zniknąć w ciszy.
Tam gdzie są wielkie pieniądze
Historia świata biznesu i przestępczości pokazuje jedno – tam gdzie pojawiają się ogromne pieniądze, często pojawiają się także konflikty i interesy, które potrafią przybrać bardzo niebezpieczną formę.
W latach 90. i na początku XXI wieku ludzie potrafili ginąć za znacznie mniejsze pieniądze. To była brutalna rzeczywistość tamtych czasów.
Dziś świat wygląda inaczej.
Garnitury zastąpiły dresy, a wielkie interesy prowadzi się w eleganckich biurach.
Ale historia pokazuje, że przestępczość rzadko znika.
Ona po prostu zmienia formę.
Bez ciała nie ma zgonu
W sprawie Sylwestra Suszka nie odnaleziono ciała.
Formalnie więc wciąż mówimy o zaginięciu. Jednak każdy, kto zna realia świata przestępczego, wie jedno – osoby planujące poważne zbrodnie bardzo często wiedzą, jak sprawić, by ślady zniknęły.
Czasem na bardzo długo.
A czasem na zawsze.
Pieniądze mogą wiele. Ale nie wszystko
Duże pieniądze potrafią wpływać na wiele rzeczy. Na narrację, na tempo spraw, na ciszę wokół niewygodnych pytań.
Można próbować uciszać dziennikarzy.
Można wysyłać pozwy.
Można próbować sprawić, by temat zniknął z przestrzeni publicznej.
Historia pokazuje jednak, że prawda ma jedną niezwykłą właściwość.
Czasem potrzebuje lat.
Czasem dekad.
Ale bardzo często wraca.
Zabraliście ojca dzieciom
Najbardziej bolesny wymiar tej historii pozostaje niezmienny.
Sylwester Suszek miał rodzinę. Żonę i dwójkę dzieci.
I gdzieś w tej historii ktoś zabrał dzieciom ojca.
Można próbować zakrzyczeć pytania.
Można próbować zastraszać tych, którzy je zadają.
Można udawać, że sprawa należy już do przeszłości.
Ale są historie, które nie chcą zostać zapomniane.
Dlatego pytanie wciąż powraca:
Gdzie jest Sylwester Suszek?
Jeśli masz informacje
Jeśli posiadasz jakiekolwiek informacje, które mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy zaginięcia – nawet po wielu latach – skontaktuj się anonimowo.
Prawda się nie przedawnia.
Kontakt: Piotr Druzd – kontakt@zaginieniprzedlaty.com
Możesz również przekazać informacje bezpośrednio policji.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz