Blog
Zaginieni Przed Laty

Dlaczego ludzie giną

Co roku Policja notuje prawe 20 tysięcy przypadków zaginięć. Statystycznie więcej mamy zaginionych mężczyzn niż kobiet, nastolatków niż dzieci (do 9 r.ż). 30% osób, odnajduje się w przeciągu pierwszych godzin, w przeciągu całego miesiąca, liczba wzrasta do 90%. Około 10% to zaginięcia, nazwijmy je „długoterminowe”.

Obserwując naszą stronę, wiecie że przyczyniliśmy się do odnalezienia ludzi, którzy byli uważania jako zaginieni przez dni, miesiące, a czasami długie lata.

Czy mieliśmy do tego prawo?

Czasami zarzuca się nam szukanie osób, które nie chcą być odnalezione. Jeśli ktoś figuruje w bazie danych osób zaginionych, mamy prawo pomóc w poszukiwaniach rodzinie jak i Policji. Mamy również pełne prawo na pisanie artykułów i rozprzestrzenianie wizerunku danej osoby. To jest jeden z głównych powodów dla którego wymagamy, takiego potwierdzenia jak zgłoszenie zaginięcia na Policję.

Dlaczego ludzie giną?

Zawsze na to pytanie odpowiadam tak samo: ile osób tyle różnych powodów. Jednak to średnio przekonuje ciekawskich, dlatego postanowiłam zebrać wszystkie swoje doświadczenia jakie zdobyłam na tej stronie w przeciągu 3 lat i zrobić analizę. Oto kilka z nich:

Nieszczęśliwy wypadek

1. Czasami może być tak, że znajdziemy się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze. Niebezpiecznie może być wszędzie, nawet na ulicy w biały dzień. Uwierzycie, że można zaginąć w centrum europejskiej stolicy, około godziny 12 w południe, kiedy to każdy wybiera się na lunch? Pamietam doskonale tą historię, grupa młodych ludzi wybrała się coś zjeść. Nagle okazało się, że jednego z nich brakuje. Mimo szybkiej reakcji i poszukiwań chłopak zapadł się pod ziemie. Po dobie znaleźliśmy go w szpitalu. Zasłabł i uderzył głową w ruchome schody. Tłum sprawił, że koledzy nie zauważyli tego momentu. Ktoś jednak zgłosił to zajście do naszej redakcji. Finał tej historii szczęśliwy, choć kiedy przypominam sobie stres rodziców chłopaka i to jak bardzo było mi ich szkoda, to z tego miejsca apeluję: Uważajcie na siebie!

Imprezy, alkohol, narkotyki

2. Do tej trójki dołączyć jeszcze złą pogodę, samotną wyprawę do domu i wodę i na myśl przychodzi nam kilka historii, których finał nie był szczęśliwy. Do końca, w żadnej z nich nie wiemy czy ofiary nie trafiły na kogoś, kto im zrobił krzywdę czy same sobie zaszkodziły.

Oczywiście alkohol jest dla wszystkich, jak i nocne wypady, jednak pamiętajcie: najbezpieczniej wraca się do domu w grupie i taksówką.Nawet najbardziej odpowiedzialna osoba, może wpakować się w tarapaty.

Przestępstwa

3. I tu możemy mówić o aresztowaniu prze Policję lub bycie jego ofiarą. Często zdarza się tak, że za granicami kraju ludzie zostają aresztowani. Mówiąc o Szwedzkiej czy Norweskiej Policji, wiemy że nie ma ona obowiązku informowania rodziny. Osoby takie też niechętnie chcą dzwonić z takimi wiadomościami do najbliższych, bo zwyczajnie się wstydzą. Byłam świadkiem kilku takich historii, kiedy to nasi rodacy zostawali zatrzymani. Ciężko mi również było dotrzeć do tej informacji, gdyż Policja nie powinna mnie o tym informować, nawet kiedy występuje jako przedstawiciel rodziny za granicą.

Mówiąc o ofiarach przestępstw, do głowy momentalnie przychodzą brutalne zgwałcone i często zamordowane kobiety. Takich historii było też u nas kilka. Takie historie mrożą krew w żyłach.

Ucieczki

4. Często stosowane zachowanie obronne u nastolatków. Problemy w szkole, w domu, niespełniona miłość. Ile to takich historii przewija się na naszej tablicy w ciągu dnia. Najczęściej nastolatkowie znajdują się kiedy zrobi się zimno i kiedy zgłodnieją, dorosłe życie przestaje się podobać kiedy skończą się oszczędności.

Samobójstwa

5. Szczególnie nas dotykają te sprawy. Zwłaszcza kiedy słyszymy, że ta osoba przecież nigdy by ta nie zrobiła, bo była pełna życia. Czasami uśmiech może być tylko kamuflażem dla bólu, który czujemy. Dlatego tak ważna jest rozmowa. Umiejetność która nabywamy jako pierwszą, nauczmy się to wykorzystywać.

.

Niepowodzenia

6. Często są one powodem zerwania kontaktów z rodziną. Zwłaszcza kiedy ktoś wyjeżdża w poszukiwania lepszego życia w innym kraju. Zdarza się, i to bardzo często, że początki są bardzo trudne. Czasami na tyle trudne, że traci się wszystko. Potem przychodzi wstyd, bo przecież zawiedliśmy. I uciekamy od możliwości rozmowy, boimy się reakcji. Potem już jest co raz gorzej, brniemy w to dalej. I nawet jeśli życie się ułożyło to jak zadzwonić do kogoś po kilku miesiącach? Takich ludzi znajdowaliśmy w przytułkach dla bezdomnych. Byli tez tacy którzy założyli nowe rodziny i wiedli spokojne życie.Nigdy nie ocenialiśmy ich postawy, nauczyliśmy się empatii. I to jest też przecież nadzieja na szczęśliwe zakończenie dla innych .

Choroby psychiczne

7. Choroby psychiczne; pisałam kiedyś dla Was artykuł o syndromie paryskim. W mojej karierze spotkałam się z kilkoma takimi przypadkami, kiedy to osoba, całkiem zdrowa w momencie wyjazdu za granicę, nagle zaczęła dziwnie się zachowywać i mieć chalumynację. Niestety znam tylko jedną historie, która szczęśliwie zakończyła się w szpitalu psychiatrycznym. Inne nie zostały jeszcze rozwiązane lub finałem było samobójstwo. Jest to temat, który wyjątkowo mnie interesuje i wierze, że kiedyś będę mogła znaleść rozwiązanie tej zagadki.

Ucieczka od życia

8. Są ludzie, którzy świadomie wybrali ucieczkę. Dlaczego? Problemy, długi… Jednak takich historii jest najmniej.

Lista mogła by być długa. Do każdego punktu mam w głowie zdjęcia osób o których myślałam. Wy pewnie też!

Spokojnego dnia!

Bądźcie bezpieczni!

UDOSTĘPNIJ:

PRZECZYTAJ TAKŻE:

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Zapraszamy do współpracy!

Oferujemy możliwość umieszczenia reklamy na stronie głównej oraz w każdym artykule. Dodatkowo posiadamy możliwość publikacji artykułów sponsorowanych i reklamowych.

Zapraszamy do kontaktu w celu ustalenia szczegółów.

it-agencja.pl