Piątek, 30 stycznia 2026
Zaginięcia

Fragment ciała wyłowiony z Wisły. Badania nie pozostawiają wątpliwości

Badania DNA potwierdziły tożsamość szczątków znalezionych w Wiśle. To podudzie zaginionego w 2023 roku 21-letniego kandydata na żołnierza zawodowego z Dęblina.

Fragment ciała wyłowiony z Wisły. Badania nie pozostawiają wątpliwości
Oceń artykuł:

Tragiczny finał poszukiwań młodego żołnierza. Fragment ciała wyłowiony z Wisły pod koniec czerwca 2024 roku, około 20 kilometrów od Dęblina, należał do zaginionego w lutym 2023 roku 21-letniego szeregowego Kordiana Ś. Przeprowadzone badania genetyczne nie pozostawiły żadnych wątpliwości co do tożsamości szczątków - potwierdziła to Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Młody mężczyzna był kandydatem na żołnierza zawodowego w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej w Szkole Podoficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie.

Znaleziony fragment ciała - podudzie z butem sportowym - został wyłowiony z rzeki po ponad roku intensywnych poszukiwań, które nie przyniosły wcześniej żadnych rezultatów. Wisła, ze swoim silnym prądem, mogła przenieść szczątki na znaczną odległość od miejsca tragedii. Śledztwo prowadzone przez prokuraturę koncentrowało się na ustaleniu okoliczności śmierci, jednak nie wskazano na udział osób trzecich. Rodzina zaginionego została powiadomiona o wynikach badań i może zapoznać się z dokumentacją sprawy. W związku z potwierdzeniem tożsamości, postępowania dotyczące zaginięcia zostaną umorzone.

Przełom w sprawie zaginięcia żołnierza

Pod koniec czerwca 2024 roku doszło do makabrycznego odkrycia, które rzuciło nowe światło na sprawę zaginionego wojskowego. Z wód Wisły wyłowiono fragment ludzkiego ciała, który został odnaleziony w odległości około 20 kilometrów od Dęblina. Znalezisko stanowiło podudzie z butem sportowym, co od razu wzbudziło podejrzenia śledczych, że może mieć związek z poszukiwanym żołnierzem.

Szczątki zostały niezwłocznie zabezpieczone i przekazane do szczegółowych badań laboratoryjnych. Przeprowadzone analizy genetyczne miały kluczowe znaczenie dla postępowania wyjaśniającego. Wyniki badań DNA nie pozostawiły żadnych wątpliwości - fragment ciała należał do 21-letniego szeregowego Kordiana Ś., którego zaginięcie od tygodni elektryzowało opinię publiczną.

Potwierdzenie tożsamości zmarłego żołnierza stanowiło przełomowy moment w śledztwie, choć jednocześnie zamknęło rodzinie nadzieję na szczęśliwe zakończenie poszukiwań. Odkrycie w Wiśle potwierdziło najgorsze obawy bliskich i współtowarzyszy broni młodego szeregowego. Prokuratura kontynuuje postępowanie mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej tragicznej sprawy.

Historia zaginięcia

Sprawa zaginięcia Kordiana Ś. wstrząsnęła opinią publiczną w lutym 2023 roku, gdy młody kandydat na żołnierza zawodowego bez śladu przepadł w okolicach Dęblina. Mężczyzna odbywał szkolenie w prestiżowej Szkole Podoficerskiej Sił Powietrznych, mając przed sobą obiecującą karierę wojskową. Jego nagłe zniknięcie uruchomiło natychmiastową akcję poszukiwawczą.

Służby mundurowe przeprowadziły szeroko zakrojone działania poszukiwawcze, angażując zarówno lokalne jednostki, jak i specjalistyczne grupy ratownicze. Przeszukiwano tereny wokół koszar, pobliskie lasy oraz brzegi Wisły przepływającej przez okolicę. W akcji uczestniczyli policjanci, żołnierze, strażacy oraz wolontariusze, wykorzystując psy tropiące, drony oraz sprzęt do penetracji wodnej.

Mimo intensywnych wysiłków i zaangażowania znacznych sił oraz środków, poszukiwania przez ponad rok nie przynosiły żadnych przełomowych rezultatów. Rodzina i bliscy Kordiana Ś. nie tracili nadziei, apelując publicznie o pomoc i rozpowszechniając informacje o zaginionym. Sprawa była regularnie monitorowana przez media, a prokuratura prowadziła postępowanie mające wyjaśnić okoliczności zniknięcia młodego mężczyzny. Przez długie miesiące nie było jednak żadnego śladu, który pozwoliłby ustalić los kandydata na żołnierza.

Ustalenia śledztwa

Prokuratura Okręgowa w Lublinie oficjalnie potwierdziła identyfikację szczątków wyłowionych z Wisły. Rzecznik prasowy prokuratury, Marek Zych, poinformował media o zakończeniu procedur identyfikacyjnych, które objęły szczegółowe badania DNA. Wyniki analiz genetycznych nie pozostawiły żadnych wątpliwości co do tożsamości odnalezionego fragmentu ciała - potwierdziły one, że należał on do poszukiwanego żołnierza.

W toku prowadzonego śledztwa funkcjonariusze nie znaleźli żadnych przesłanek wskazujących na udział osób trzecich w śmierci wojskowego. Wszystkie zgromadzone dowody oraz przeprowadzone ekspertyzy wskazują na wykluczenie wersji o możliwym przestępstwie z udziałem innych osób. Śledczy dokładnie przeanalizowali wszystkie dostępne materiały, w tym zapisy monitoringu oraz zeznania świadków.

W związku z potwierdzeniem tożsamości zmarłego oraz ustaleniem okoliczności jego śmierci, prokuratura zapowiedziała umorzenie prowadzonych postępowań w sprawie zaginięcia żołnierza. Decyzja ta jest standardową procedurą w sytuacji, gdy odnaleziono ciało zaginionej osoby, a zebrane materiały nie wskazują na popełnienie przestępstwa. Formalne umorzenie sprawy nastąpi po zakończeniu wszystkich niezbędnych formalności procesowych.

Rodzina powiadomiona o wynikach

Najbliżsi Kordiana Ś. zostali oficjalnie poinformowani przez służby o potwierdzeniu tożsamości żołnierza na podstawie przeprowadzonych badań DNA. Wiadomość ta, choć tragiczna w swojej wymowie, przyniosła rodzinie pewność co do losu ich bliskiego, który zaginął kilka miesięcy temu. Moment powiadomienia rodziny był jednym z najtrudniejszych etapów postępowania dla funkcjonariuszy zajmujących się sprawą.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami, rodzina otrzymała prawo wglądu do dokumentacji sprawy oraz możliwość zapoznania się ze szczegółami dotyczącymi odnalezienia szczątków i przebiegu identyfikacji. Prokuratura zapewniła bliskim odpowiednie wsparcie psychologiczne w tym trudnym okresie, oferując pomoc specjalistów w przeżyciu traumy związanej z tak tragicznym odkryciem.

Zakończenie wielomiesięcznej niepewności co do losu żołnierza stanowi dla rodziny moment zamknięcia pewnego etapu, choć ból po stracie pozostaje niezmierzony. Bliscy Kordiana Ś. przez długie miesiące żyli w stanie zawieszenia, nie wiedząc, co się stało z ich krewnym. Teraz śledztwo koncentruje się na ustaleniu dokładnych okoliczności śmierci mężczyzny. Prokuratura prowadzi intensywne działania mające na celu wyjaśnienie, w jaki sposób doszło do tragedii oraz czy w sprawie zaistniały jakiekolwiek okoliczności wskazujące na udział osób trzecich.

Podsumowanie

Z Wisły wyłowiono fragment ludzkiego ciała, który został poddany szczegółowym badaniom kryminalistycznym. Ekspertyzy przeprowadzone przez specjalistów nie pozostawiły żadnych wątpliwości co do charakteru znaleziska - potwierdziły, że jest to rzeczywiście część ludzkiego ciała.

Służby prowadzą intensywne śledztwo mające na celu ustalenie tożsamości ofiary oraz okoliczności zdarzenia. Badania DNA oraz analiza śladów mają pomóc w identyfikacji denata i wyjaśnieniu sprawy. Prokuratura nie ujawnia szczegółów dotyczących lokalizacji oraz stanu znaleziska ze względu na dobro prowadzonego postępowania.

Źródło: FAKT24.pl

Podobał Ci się artykuł?

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz