Wtorek, 24 lutego 2026
Kryminalne

Żąda 22,5 mln zł za siedem lat w areszcie. Sprawa "Skóry"

Żąda 22,5 mln zł za siedem lat w areszcie. Sprawa "Skóry"

Robert Janczewski, mężczyzna uniewinniony w głośnej sprawie zabójstwa studenki Katarzyny Z., domaga się od Skarbu Państwa ponad 22,5 miliona złotych zadośćuczynienia. To rekompensata za siedem lat spędzonych w areszcie - od października 2017 do października 2024 roku. W lutym 2026 roku w Sądzie Okręgowym w Katowicach rozpoczął się proces, w którym Janczewski, wspomagany przez trzech pełnomocników, walczy o uznanie krzywdy doznanej podczas wieloletniego pozbawienia wolności.

Sprawa, znana jako „Skóra" - od kryptonimu użytego przez śledczych - to jedna z największych zagadek polskiej kryminalistyki. Dotyczy zabójstwa 23-letniej Katarzyny Z., której fragmenty ciała wyłowiono z Wisły pod koniec lat 90. Mimo ponad osiemdziesięciu rozpraw i wielu lat śledztwa, prokuratura do dziś nie ustaliła, kto zabił młodą kobietę. Janczewski, początkowo skazany na dożywocie, został uniewinniony przez Sąd Apelacyjny w Krakowie, który zastosował zasadę rozstrzygania nieusuwalnych wątpliwości na korzyść oskarżonego. Dziś mężczyzna porusza się o kulach, a jego pełnomocnicy podkreślają, że zdrowie klienta zostało nieodwracalnie zrujnowane przez lata spędzone jako więzień niebezpieczny, bez prawa do kontaktu z rodziną.

Kim jest Robert Janczewski i czego się domaga

Robert Janczewski to mężczyzna, który spędził siedem lat w areszcie śledczym - od października 2017 roku do października 2024 roku - w związku ze sprawą karną, która ostatecznie nie zakończyła się jego skazaniem. Po odzyskaniu wolności zdecydował się na walkę o zadośćuczynienie za lata spędzone za kratkami.

19 lutego 2026 roku w Sądzie Okręgowym w Katowicach rozpoczął się proces, w którym Janczewski domaga się od Skarbu Państwa astronomicznej kwoty 22,5 miliona złotych tytułem odszkodowania. Ta suma ma zrekompensować nie tylko utracone lata wolności, ale również drastyczne pogorszenie stanu zdrowia.

Obecnie Janczewski porusza się o kulach, co jest bezpośrednim skutkiem warunków panujących podczas jego pobytu w areszcie. Siedem lat pozbawienia wolności pozostawiło trwałe ślady na jego organizmie, co dodatkowo uzasadnia wysokość żądanej kwoty. Sprawa Janczewskiego stała się głośna nie tylko ze względu na wysokość dochodzonego odszkodowania, ale także w kontekście szerszej dyskusji o odpowiedzialności państwa za niesłuszne czy przedłużające się aresztowania.

Proces, który właśnie się rozpoczął, ma wyjaśnić, czy i w jakim zakresie Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za siedem lat życia spędzonych przez Janczewskiego w izolacji.

Sprawa "Skóry" - jedna z największych zagadek polskiej kryminalistyki

Sprawa zabójstwa 23-letniej studentki Katarzyny Z. do dziś pozostaje jedną z najbardziej zagadkowych i kontrowersyjnych w historii polskiej kryminalistyki. Pod koniec lat 90. w Wiśle zaczęto wyławiać przerażające znaleziska - fragmenty ludzkiego ciała owinięte w charakterystyczną skórę. Makabryczne odkrycie zapoczątkowało śledztwo, które przez lata trzymało w napięciu całą Polską.

Przełom w sprawie nastąpił w marcu 2000 roku, gdy funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego o dokonanie tej zbrodni. Wydawało się, że sprawa zmierza ku finałowi, jednak rzeczywistość okazała się znacznie bardziej skomplikowana. Mężczyzna spędził siedem lat w areszcie, zanim śledztwo przybrało nieoczekiwany obrót.

W 2012 roku doszło do wznowienia postępowania, które ponownie rozbudziło nadzieje na wyjaśnienie tajemnicy śmierci młodej kobiety. Mimo upływu lat, zaangażowania wielu ekspertów i przeprowadzenia licznych analiz, do dziś nie ustalono, kto tak naprawdę zabił Katarzynę Z. Sprawa "Skóry", jak zaczęto ją nazywać w mediach, pozostaje otwarta, a jej nierozwiązanie budzi wciąż liczne kontrowersje dotyczące prowadzenia śledztwa i wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Droga przez piekło - siedem lat w areszcie

W październiku 2017 roku życie mężczyzny obróciło się o 180 stopni. Został zatrzymany i usłyszał zarzuty zabójstwa oraz zbezczeszczenia zwłok w głośnej sprawie "Skóry". Od tego momentu rozpoczęła się jego wieloletnia gehenna w polskim systemie penitencjarnym.

Proces karny ciągnął się przez niemal siedem lat, podczas których odbyło się ponad 80 rozpraw. Oskarżony przez cały ten czas przebywał w areszcie śledczym, traktowany jako więzień szczególnie niebezpieczny. Oznaczało to izolację od świata zewnętrznego i drastyczne ograniczenie kontaktów z najbliższą rodziną. Warunki, w jakich przebywał, były szczególnie surowe, a perspektywa wyroku dożywocia ciążyła nad nim każdego dnia.

Przełom nastąpił w październiku 2024 roku, gdy Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał wyrok uniewinniający. Sędziowie zastosowali fundamentalną zasadę procesu karnego - in dubio pro reo, która nakazuje rozstrzygać wszelkie niedające się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego. Po siedmiu latach okazało się, że zgromadzone dowody były niewystarczające do uznania go za winnego. Mężczyzna odzyskał wolność, ale lata spędzone w areszcie pozostawiły nieodwracalne ślady w jego życiu.

Argumenty w sprawie odszkodowania

Żądana kwota 22,5 miliona złotych za siedem lat niesłusznego pozbawienia wolności stanowi rekompensatę za dramatyczne konsekwencje błędu wymiaru sprawiedliwości. Mężczyzna spędził w areszcie lata, które bezpowrotnie odmieniły jego życie, pozbawiając go najprostszych ludzkich radości i możliwości rozwoju.

Szczególnie dotkliwe okazało się nieodwracalne zniszczenie zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Pobyt w warunkach izolacji oraz stres związany z oskarżeniem o najcięższe zbrodnie pozostawiły trwałe ślady, które będą towarzyszyć pokrzywdzonemu przez resztę życia. Dramatyczna była również niemożność obrony własnych praw oraz utrzymywania normalnego kontaktu z najbliższymi osobami.

Dodatkowo pokrzywdzony był traktowany jako szczególnie niebezpieczny przestępca, co wiązało się z surowszym reżimem więziennym i dodatkowymi ograniczeniami. Wszystko to działo się pomimo braku ostatecznego wyroku skazującego.

Ciężar gatunkowy całej sprawy podkreśla kasacja zawierająca aż 23 zarzuty, z czego pięć stanowiło bezwzględne przyczyny uchylenia orzeczenia. Te formalne uchybienia dowodzą, że proces był obciążony fundamentalnymi wadami, które doprowadziły do spektakularnego niepowodzenia wymiaru sprawiedliwości i zniszczyły życie niewinnego człowieka.

Co dalej w procesie o odszkodowanie

Wniosek o odszkodowanie w wysokości 22,5 miliona złotych został złożony we wrześniu 2025 roku. Jest to bezprecedensowa sprawa, w której poszkodowany domaga się rekompensaty za siedem lat spędzonych w areszcie śledczym w związku ze sprawą "Skóry".

Istotnym elementem postępowania było rozpatrzenie wniosku o zabezpieczenie roszczenia. Strona występująca o odszkodowanie domagała się zabezpieczenia w wysokości 10% żądanej kwoty, co stanowiłoby 2,25 miliona złotych. Sąd jednak nie uwzględnił tego wniosku, co oznacza, że do czasu prawomocnego zakończenia sprawy poszkodowany nie otrzyma żadnych środków tytułem zabezpieczenia.

W toku postępowania doszło do zmiany właściwości miejscowej - sprawa została przekazana z Sądu w Krakowie do Sądu w Katowicach. Pozwanym w sprawie jest Skarb Państwa, który jest reprezentowany przez prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz prokuraturę. Taka reprezentacja jest standardową procedurą w sprawach dotyczących odpowiedzialności państwa za błędy wymiaru sprawiedliwości.

Proces pozostaje w toku i może potrwać jeszcze wiele miesięcy. Będzie to sprawa precedensowa, która może mieć wpływ na kształtowanie się przyszłego orzecznictwa w zakresie odszkodowań za niesłuszne tymczasowe aresztowanie.

Podsumowanie

Mężczyzna znany jako "Skóra" domaga się od Skarbu Państwa 22,5 miliona złotych odszkodowania za siedem lat spędzonych w areszcie śledczym. Został oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i inne poważne przestępstwa, jednak ostatecznie sąd uniewinnił go od większości zarzutów. Za jeden z nielicznych potwierdzonych czynów otrzymał karę, którą już odcierpiał podczas pobytu w areszcie.

Sprawa wzbudza kontrowersje ze względu na długi okres tymczasowego aresztowania oraz znaczną kwotę żądanego odszkodowania. "Skóra" argumentuje, że lata spędzone w więzieniu bez prawomocnego wyroku skazującego są podstawą do otrzymania rekompensaty finansowej od państwa za niesłuszne pozbawienie wolności.

Źródło: TOK FM

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz