Piątek, 30 stycznia 2026
Zagranica

13-letnia Polka porwana przez morze na Malcie. Dramatyczne poszukiwania

Nastolatka została wciągnięta do morza przez potężną falę w porcie Ċirkewwa. Ekstremalne warunki pogodowe utrudniają akcję ratunkową z użyciem helikopterów i dronów.

13-letnia Polka porwana przez morze na Malcie. Dramatyczne poszukiwania
Oceń artykuł:

W poniedziałek, 26 stycznia 2026 roku, około godziny 18.15, doszło do dramatycznego wypadku w porcie Ċirkewwa na Malcie. Trzynastoletnia Polka została porwana przez potężną falę, gdy spacerowała z ojcem i starszym bratem wzdłuż nabrzeża. Rodzina znajdowała się za barierką ochronną, robiąc zdjęcia wzburzonego morza, gdy nagle ogromna fala przelała się przez port. Ojciec i siedemnastoletni syn zostali rzuceni na ścianę, natomiast najmłodsza z rodziny została wciągnięta w odmęty morza. Brat dziewczynki również wpadł do wody, ale został uratowany przez ojca, który w trakcie akcji ratunkowej doznał obrażeń wymagających hospitalizacji.

Maltańskie służby ratunkowe natychmiast rozpoczęły poszukiwania z wykorzystaniem helikopterów, łodzi i dronów, jednak ekstremalne warunki pogodowe znacznie utrudniały operację. Na Malcie obowiązywało żółte ostrzeżenie pogodowe, a Ambasada Polski w Valletcie wzywała do powstrzymania się od przebywania w pobliżu linii brzegowej. Poszukiwania musiały zostać przerwane na noc ze względu na wzburzone morze i silny wiatr. We wtorek rano akcja została wznowiona, a po godzinie 14 ratownicy odnaleźli różową kurtkę należącą do zaginionej dziewczynki na skałach w pobliżu punktu widokowego Sunset Viewpoint, w kierunku plaży Paradise Bay. To odkrycie pozwoliło zawęzić obszar poszukiwań, choć trudne warunki atmosferyczne wciąż stanowiły poważne wyzwanie dla służb ratunkowych.

Dramatyczne chwile w porcie Ċirkewwa

Do tragedii doszło 26 stycznia około godziny 18.15 w porcie Ċirkewwa, położonym w północnej części Malty. Polski rodzina wybrała się na spacer do portu promowego, aby podziwiać rozszalałe morze Śródziemne. Warunki atmosferyczne były wyjątkowo trudne - silny wiatr i wysokie fale tworzyły spektakularny, choć niebezpieczny widok.

Rodzina stanęła przy barierach ochronnych, aby zrobić zdjęcia wzburzonego morza. Nikt nie spodziewał się, że z pozoru bezpieczna obserwacja żywiołu zamieni się w koszmar. W pewnym momencie jedna z potężnych fal przelała się przez barierki portowe z ogromną siłą. Woda porwała stojącą tam 13-letnią dziewczynkę, wciągając ją w rozbурzone morze.

Ojciec nastolatki natychmiast zareagował, rzucając się na ratunek córce. Do akcji włączył się również brat dziewczynki. Obaj mężczyźni desperacko próbowali dosięgnąć porwanej przez fale 13-latki, jednak wzburzone morze uniemożliwiało jakiekolwiek skuteczne działanie. Siła żywiołu okazała się przytłaczająca. Mimo heroicznych wysiłków rodziny, dziewczynka zniknęła w wartkich nurtach. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, które rozpoczęły poszukiwania w ekstremalnie trudnych warunkach pogodowych.

Losy pozostałych członków rodziny

Tragedia, która rozegrała się na maltańskim wybrzeżu, dotknęła nie tylko zaginioną 13-latkę. W dramatycznych okolicznościach do wzburzonego morza wpadł również jej 17-letni brat. Chłopak został porwany przez potężne fale, które tamtego dnia stanowiły śmiertelne zagrożenie dla wszystkich przebywających w pobliżu wybrzeża. Na szczęście szybka reakcja ojca pozwoliła uratować nastolatka z wzburowanych wód.

49-letni ojciec rodziny, podejmując desperacką próbę ratowania swoich dzieci, sam doznał poważnych obrażeń. Mężczyzna został niezwłocznie przetransportowany do szpitala Mater Dei w Valletcie, gdzie przez kilka dni przebywał pod opieką lekarzy. Personel medyczny postawił go na nogi, a jego stan zdrowia na tyle się poprawił, że we wtorek rano został wypisany ze szpitala i mógł wrócić do rodziny.

Obecna sytuacja rodziny jest niezwykle trudna. Mimo że ojciec i syn są już bezpieczni, wszyscy żyją w napięciu i niepewności związanej z losem najmłodszej członkini rodziny. Trwające akcje poszukiwawcze nie przyniosły jak dotąd rezultatów, a trudne warunki atmosferyczne na Malcie znacznie utrudniają działania służb ratunkowych. Rodzina otrzymuje wsparcie zarówno ze strony polskich służb konsularnych, jak i lokalnych władz maltańskich, które dokładają wszelkich starań, aby odnaleźć zaginioną dziewczynkę.

Ekstremalne warunki utrudniają poszukiwania

Akcja ratunkowa prowadzona na Malcie odbywa się w niezwykle niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Wzburzone morze i silny wiatr znacząco utrudniają działania służb, które od momentu zaginięcia dziewczynki nieustannie przeszukują akwen wokół miejsca tragedii. Wysokie fale i porywisty wiatr sprawiają, że prowadzenie operacji ratunkowych jest nie tylko trudne, ale także niebezpieczne dla samych ratowników.

Polska ambasada na Malcie wydała oficjalne ostrzeżenie, informując o żółtym poziomie alertu pogodowego obowiązującym w regionie. W komunikacie skierowanym do obywateli polskich przebywających na wyspie, dyplomaci apelowali o zachowanie szczególnej ostrożności i unikanie przebywania w pobliżu wybrzeża oraz niebezpiecznych miejsc nadmorskich.

Ze względu na pogorszenie się warunków pogodowych, służby ratunkowe zmuszone były do przerwania nocnych poszukiwań. Akcja została wznowiona wraz z pierwszym światłem dnia, gdy widoczność poprawiła się na tyle, by bezpiecznie kontynuować operację. W działania zaangażowane zostały wszystkie dostępne środki - helikoptery patrolujące obszar z powietrza, łodzie ratownicze przeczesujące akwen oraz nowoczesne drony, które pozwalają na dokładne monitorowanie trudno dostępnych fragmentów wybrzeża i powierzchni morza.

Przełom w akcji ratunkowej

We wtorek w dramatycznej akcji poszukiwawczej doszło do pierwszego istotnego odkrycia, które mogło naprowadzić ratowników na właściwy trop. Ekipy przeszukujące trudno dostępne fragmenty maltańskiego wybrzeża natknęły się na różową kurtkę należącą do zaginionej 13-latki. Ubranie zostało odnalezione na skałach w okolicy Sunset Viewpoint, malowniczego punktu widokowego położonego w pobliżu Paradise Bay - jednego z najpopularniejszych miejsc turystycznych na północy wyspy.

Rodzina dziewczynki niezwłocznie potwierdziła, że odnaleziony przedmiot należy do nastolatki, co stanowiło kluczową informację dla koordynatorów akcji ratunkowej. To odkrycie pozwoliło służbom na znaczące zawężenie obszaru prowadzonych poszukiwań i skoncentrowanie wysiłków na konkretnym fragmencie wybrzeża.

Znalezisko kurtki na skalistym odcinku brzegu wskazywało na możliwą trasę, jaką mogła przebyć dziewczynka po porwaniu przez falę. Ratownicy intensyfikowali działania w promieniu kilkuset metrów od miejsca odnalezienia ubrania, przeszukując zarówno linię brzegową, jak i przybrzeżne wody. Mimo ekstremalnie trudnych warunków pogodowych, które utrzymywały się od momentu tragedii, zespoły ratunkowe nie przerywały poszukiwań.

Trwa druga doba poszukiwań

Akcja poszukiwawcza 13-letniej Polki, którą w niedzielę porwało morze u wybrzeży Malty, weszła w swoją drugą dobę. Maltańskie służby ratunkowe kontynuują intensywne działania, mimo że warunki pogodowe wciąż pozostają bardzo trudne. Silne fale i niespokojne morze znacząco utrudniają pracę ratownikom, jednak ekipy nie ustają w wysiłkach.

W poszukiwania zaangażowane są liczne jednostki maltańskich służb, w tym straż przybrzeżna, policja oraz wyspecjalizowane zespoły ratownictwa morskiego. Akcję wspomagają również śmigłowce patrolujące obszar przybrzeżny oraz łodzie patrolowe, które systematycznie przeczesują wyznaczone sektory morza. Służby pracują na zmianę, aby zapewnić ciągłość operacji ratunkowej przez całą dobę.

Polską rodzinę w tej dramatycznej sytuacji wspiera ambasada RP w Valletcie, która pozostaje w stałym kontakcie zarówno z rodziną dziewczynki, jak i maltańskimi służbami. Konsul koordynuje działania i zapewnia niezbędną pomoc prawną oraz psychologiczną. Polskie służby dyplomatyczne na bieżąco monitorują przebieg akcji i informują o jej postępach, jednocześnie starając się udzielić rodzinie maksymalnego wsparcia w tym niezwykle trudnym czasie.

Podsumowanie

Na Malcie doszło do dramatycznego incydentu z udziałem 13-letniej polskiej turystki, która została porwana przez silne fale morskie. Dziewczynka przebywała na wakacjach z rodziną, gdy nagle została wciągnięta w głąb morza przez niespodziewane prądy wodne.

Natychmiast rozpoczęto intensywne poszukiwania z udziałem służb ratunkowych, helikopterów oraz łodzi. Akcja ratunkowa mobilizowała zarówno maltańskie służby, jak i lokalne jednostki pomocy morskiej. Incydent wywołał duże zainteresowanie mediów i zwrócił uwagę na zagrożenia związane z kąpielą w morzu podczas niesprzyjających warunków pogodowych.

Źródło: polsatnews.pl

Podobał Ci się artykuł?

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz