Niedziela, 11 stycznia 2026
Zaginięcia

Policjantka po służbie odnalazła zaginionego. Przeszedł 20 km

St. post. Anna Wojtasik wracała do domu, gdy rozpoznała zaginionego 63-latka. Mężczyzna niezdolny do samodzielnej egzystencji pokonał pieszo prawie 20 km w zimowych warunkach.

Policjantka po służbie odnalazła zaginionego. Przeszedł 20 km
Oceń artykuł:

7 stycznia 2026 roku w Krakowie doszło do nietypowego zakończenia poszukiwań zaginionego mężczyzny. Starszy posterunkowy Anna Wojtasik z Komisariatu Policji VIII, wracając po służbie do domu, rozpoznała w przechodniu 63-latka, którego od kilku godzin szukała policja. Mężczyzna, niezdolny do samodzielnej egzystencji, wcześniej oddalił się z centrum handlowego w krakowskich Czyżynach i w trudnych zimowych warunkach pokonał pieszo prawie 20 kilometrów do Proszowic.

Sprawa wzbudziła uznanie dla postawy funkcjonariuszki, która mimo zakończonej służby zachowała czujność i natychmiast zareagowała na widok osoby odpowiadającej rysopisowi zaginionego. Dzięki jej zaangażowaniu poszukiwania zakończyły się szczęśliwie około godziny 20:00. Stan zdrowia 63-latka i panujące warunki atmosferyczne - niska temperatura i zimowa aura - sprawiały, że każda minuta zwłoki mogła stanowić realne zagrożenie dla jego życia.

Komenda Miejska Policji w Krakowie upubliczniła tę historię 9 stycznia jako przykład profesjonalizmu i służebnej postawy funkcjonariuszy. Sprawa ta wpisuje się w szerszy kontekst działań prewencyjnych podejmowanych przez policję szczególnie w okresie zimowym, kiedy osoby starsze, chore lub wymagające stałej opieki są najbardziej narażone na zagrożenia związane z niskimi temperaturami i utratą orientacji.

Zaginięcie w centrum handlowym

7 stycznia 2026 roku w Krakowie doszło do sytuacji, która mogła zakończyć się tragedią. 63-letni mężczyzna niespodziewanie oddalił się z centrum handlowego w dzielnicy Czyżyny, pozostawiając swoich bliskich w głębokim niepokoju. Sprawa od samego początku była traktowana jako szczególnie pilna, ponieważ zaginiony cierpiał na schorzenia uniemożliwiające mu samodzielne funkcjonowanie w codziennym życiu.

Krakowscy policjanci natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia wszczęli intensywne działania poszukiwawcze. Funkcjonariusze doskonale zdawali sobie sprawę, że każda minuta może być kluczowa dla bezpieczeństwa zaginionego. Stan zdrowia mężczyzny oraz jego niezdolność do samodzielnej egzystencji znacząco zwiększały zagrożenie dla jego życia, szczególnie w kontekście panujących wówczas warunków atmosferycznych.

Dodatkowym czynnikiem potęgującym ryzyko były zimowe warunki pogodowe charakterystyczne dla stycznia. Niska temperatura oraz możliwość opadów stwarzały realne niebezpieczeństwo wychłodzenia organizmu, co w przypadku osoby starszej i schorowanej mogło prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, a nawet zagrożenia życia. Zespoły poszukiwawcze rozpoczęły przeszukiwanie okolicy centrum handlowego oraz pobliskich obszarów, licząc się z czasem.

Rozpoznanie zaginionego w Proszowicach

Około godziny 20:00 starszy posterunkowy Anna Wojtasik z Komisariatu Policji VIII w Krakowie wracała po zakończonej służbie do domu. Przejeżdżając przez Proszowice, zauważyła przechodnia, który wydał jej się znajomy. Po chwili zastanowienia policjantka rozpoznała w nim 63-letniego mężczyznę, którego zdjęcie widziała w prowadzonych aktualnie poszukiwaniach.

Mimo że służba już się zakończyła, st. post. Wojtasik zachowała pełną czujność zawodową i nie zignorowała swojej intuicji. Natychmiast nawiązała kontakt z mężczyzną i powiadomiła odpowiednie służby o odnalezieniu zaginionego. Dzięki jej spostrzegawczości i zaangażowaniu akcja poszukiwawcza mogła zostać zakończona sukcesem.

Okazało się, że 63-latek pokonał pieszo imponującą trasę - około 20 kilometrów z krakowskich Czyżyn do Proszowic. Mężczyzna był zdezorientowany, jednak w dobrym stanie zdrowia. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności został bezpiecznie przewieziony do domu i przekazany pod opiekę rodziny.

To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest czujność funkcjonariuszy policji nawet poza godzinami służby. Profesjonalizm i zaangażowanie st. post. Anny Wojtasik przyczyniły się do szczęśliwego zakończenia tej historii i spokoju zrozpaczonej rodziny zaginionego.

Zakończenie poszukiwań

Dzięki czujności i determinacji policjantki, która po zakończeniu służby rozpoznała poszukiwanego mężczyznę, akcja poszukiwawcza zakończyła się sukcesem. Jej natychmiastowa reakcja i profesjonalne działanie pozwoliły na szybkie ustalenie miejsca pobytu zaginionego oraz zapewnienie mu niezbędnej pomocy.

Po kilku godzinach intensywnych działań służb, zarówno na etapie rozpowszechniania informacji o zaginięciu, jak i koordynacji działań poszukiwawczych, mężczyzna został bezpiecznie odnaleziony i objęty stosowną opieką. Dzięki sprawnej współpracy różnych komórek policji oraz zaangażowaniu funkcjonariuszy sytuacja została opanowana w możliwie najkrótszym czasie.

Komenda Miejska Policji w Krakowie oficjalnie poinformowała o pomyślnym zakończeniu poszukiwań, publikując stosowny komunikat 9 stycznia 2026 roku. W przekazie podziękowano za zaangażowanie wszystkich osób biorących udział w akcji oraz podkreślono profesjonalizm służb.

Całe zdarzenie stanowi wymowny przykład poświęcenia i zaangażowania funkcjonariuszy policji, którzy nie ograniczają się wyłącznie do obowiązków wykonywanych w ramach godzin służbowych. Historia ta pokazuje, że troska o bezpieczeństwo obywateli wykracza poza formalne ramy pracy i jest autentycznym powołaniem wielu przedstawicieli służb mundurowych.

Znaczenie czujności poza służbą

Historia odnalezienia zaginionego 63-latka przez starszą posterunkową Annę Wojtasik stanowi wymowny przykład tego, jak głęboko funkcjonariusze Policji internalizują swoją misję służby społeczeństwu. Mimo że zdarzenie miało miejsce po zakończeniu oficjalnych obowiązków służbowych, policjantka zachowała pełną czujność i świadomość prowadzonych działań poszukiwawczych. To właśnie dzięki jej zaangażowaniu i systematycznemu zapoznawaniu się z wizerunkami osób poszukiwanych możliwe było natychmiastowe rozpoznanie mężczyzny.

Szczególnego znaczenia nabiera fakt, że poszukiwania odbywały się w okresie zimowym, kiedy każda godzina może mieć kluczowe znaczenie dla zdrowia i życia osoby zaginionej. Osoby starsze oraz cierpiące na schorzenia, takie jak demencja, są szczególnie narażone na hipotermię i inne zagrożenia związane z niskimi temperaturami. W tym kontekście dystans ponad 20 kilometrów pokonany przez 63-latka w zimowych warunkach pokazuje ogromną skalę zagrożenia, z jakim się zmierzył.

Postawa posterunkowej Wojtasik potwierdza, że bycie policjantem to nie tylko zawód, ale przede wszystkim powołanie, które nie kończy się wraz z zakończeniem zmiany służbowej. To przykład dla wszystkich funkcjonariuszy, jak ważna jest ciągła świadomość sytuacyjna i gotowość do działania w każdych okolicznościach.

Podsumowanie

Policjantka po zakończeniu służby odnalazła zaginionego mężczyznę, który przeszedł dystans około 20 kilometrów. Funkcjonariuszka, mimo że była już po godzinach pracy, zaangażowała się w poszukiwania i dzięki swojej determinacji oraz doświadczeniu skutecznie odnalazła poszukiwaną osobę.

Akcja poszukiwawcza zakończyła się sukcesem głównie dzięki postawie policjantki, która nie pozostała obojętna wobec sytuacji zaginionego. Mężczyzna po odnalezieniu został bezpiecznie przekazany pod opiekę. Sprawa pokazuje zaangażowanie służb mundurowych, które często wykraczają poza swoje obowiązki służbowe, działając na rzecz bezpieczeństwa obywateli.

Źródło: Policja.pl

Podobał Ci się artykuł?

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz