Niedziela, 30 listopada 2025
Na sygnale

Policjanci uratowali mężczyznę przed zamarznięciem w lesie

54-latek z Nowego Żmigrodu i 66-latek z Mońkach byli w stanie hipotermii. Temperatura ciała jednego z nich wynosiła zaledwie 31°C. Szybka reakcja policjantów uratowała im życie.

Policjanci uratowali mężczyznę przed zamarznięciem w lesie
Oceń artykuł:

W dwóch dramatycznych interwencjach przeprowadzonych w podobnym czasie polscy policjanci uratowali życie mężczyznom, którzy znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie z powodu ekstremalnych warunków atmosferycznych. Zarówno 54-latek z okolic Nowego Żmigrodu w województwie podkarpackim, jak i 66-latek z rejonu Mońkach na Podlasiu zgubili się w lesie podczas panujących mrozów. Obaj mężczyźni zostali odnalezieni w stanie hipotermii, a temperatura ciała jednego z nich spadła do zaledwie 31 stopni Celsjusza, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla życia.

Funkcjonariusze policji w obu przypadkach przeprowadzili akcje ratunkowe w wyścigu z czasem, działając w niezwykle trudnych warunkach pogodowych charakteryzujących się silnym mrozem, wiatrem i głębokimi zaspami śnieżnymi. Policjanci wykorzystali telefony komórkowe zaginionych do ich lokalizacji, a po odnalezieniu natychmiast rozpoczęli procedury ratunkowe, w tym ogrzewanie ofiar w radiowozach. Dzięki szybkiej reakcji służb i sprawnej koordynacji z zespołami ratownictwa medycznego obaj mężczyźni zostali przetransportowani do szpitali, gdzie kontynuowano ich leczenie. Dramatyczne akcje ratunkowe pokazują, jak ważna jest błyskawiczna interwencja służb w przypadkach zagrożenia życia spowodowanego hipotermią.

Dramatyczne poszukiwania w głębokim śniegu

Zgłoszenie o zaginięciu 54-letniego mężczyzny wpłynęło do służb ratunkowych tuż po godzinie 20. Rodzina zaniepokojona jego długą nieobecnością postanowiła wezwać pomoc, obawiając się najgorszego w trudnych warunkach zimowych. Temperatura spadła znacznie poniżej zera, a obszar został pokryty grubą warstwą śniegu.

Policjanci natychmiast podjęli akcję ratunkową, wykorzystując nowoczesne technologie do lokalizacji zaginionego. Za pomocą sygnału telefonu komórkowego udało się namierzyć przybliżone położenie 54-latka. Miejsce, w którym znajdował się mężczyzna, było jednak trudno dostępne ze względu na ekstremalnie ciężkie warunki atmosferyczne.

Funkcjonariusze musieli pokonać kilkaset metrów w głębokich zaspach śnieżnych, które w niektórych miejscach sięgały powyżej kolan. Przedzieranie się przez zalegający śnieg było niezwykle męczące i czasochłonne, jednak ratownicy nie rezygnowali, wiedząc, że każda minuta może być kluczowa dla życia zaginionego.

Mężczyzna został ostatecznie odnaleziony w głębokiej zaspie śnieżnej. Jego stan był krytyczny - znajdował się w hipotermii, całkowicie wyczerpany, bez czucia w rękach i nogach. Policjanci natychmiast przystąpili do udzielania pierwszej pomocy i jak najszybszego przetransportowania go w bezpieczne miejsce, gdzie mógł otrzymać fachową pomoc medyczną.

Hipotermia - walka o życie

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, sytuacja okazała się dramatyczna. Temperatura ciała 54-letniego mężczyzny wynosiła zaledwie 31°C, podczas gdy prawidłowa temperatura ludzkiego organizmu oscyluje wokół 36,6°C. Tak drastyczny spadek wskazywał na ciężką hipotermię, stan zagrażający bezpośrednio życiu.

Mężczyzna był skrajnie wychłodzony, co uniemożliwiało mu normalne funkcjonowanie. Miał wyraźne trudności w mówieniu, co jest jednym z charakterystycznych objawów zaawansowanego wychłodzenia organizmu. W takim stanie ciało nie jest w stanie utrzymać podstawowych funkcji życiowych, a każda minuta zwłoki może mieć tragiczne konsekwencje.

Policjanci natychmiast podjęli działania ratunkowe. Bez chwili zastanowienia przetransportowali zamarzającego mężczyznę do radiowozu, gdzie znajdował się w bezpiecznym, osłoniętym od mrozu miejscu. Funkcjonariusze rozpoczęli proces stopniowego ogrzewania poszkodowanego, wykorzystując dostępne środki w pojeździe służbowym.

Mundurowi pozostali z mężczyzną do momentu przyjazdu karetki pogotowia, monitorując jego stan i kontynuując działania zmierzające do podniesienia temperatury ciała. Ich szybka reakcja i profesjonalne postępowanie okazały się kluczowe dla uratowania życia 54-latka, który bez interwencji z pewnością nie przeżyłby kolejnych godzin na mrozie.

Drugi przypadek w województwie podlaskim

W tym samym okresie doszło do kolejnego dramatycznego zdarzenia w regionie. 66-letni mężczyzna zgubił się w lesie w okolicach Mońkach, znajdując się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia. Mężczyzna, błąkając się po lesie, całkowicie stracił orientację w terenie i nie potrafił określić swojego położenia, co znacznie utrudniło akcję poszukiwawczą.

Natychmiast zaalarmowani policjanci podjęli intensywne działania poszukiwawcze na rozległym obszarze leśnym. Po kilku godzinach poszukiwań funkcjonariusze odnaleźli wychłodzonego mężczyznę w piwnicy opuszczonego budynku. 66-latek, szukając schronienia przed mrozem, schronił się w pustostanie, gdzie przebywał w ekstremalnie trudnych warunkach.

Stan mężczyzny był na tyle poważny, że wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Policjanci nie pozostawili go samego ani na chwilę - funkcjonariusze czuwali nad nim do momentu przyjazdu ratowników medycznych, zapewniając mu podstawową pomoc i monitorując jego stan zdrowia. Dzięki szybkiej reakcji służb mundurowych oraz skutecznej koordynacji działań udało się uratować życie 66-latka, który również znajdował się w stanie hipotermii. To kolejny przykład profesjonalizmu i poświęcenia policjantów z województwa podlaskiego.

Znaczenie szybkiej reakcji służb

W obu dramatycznych zdarzeniach kluczowe znaczenie miała natychmiastowa reakcja policjantów, którzy dosłownie walczyli z czasem o życie zagrożonych mężczyzn. Każda minuta zwłoki w ekstremalnych warunkach atmosferycznych mogła okazać się fatalna w skutkach. Silny mróz i przeszywający wiatr potęgowały zagrożenie, przyspieszając proces wychłodzenia organizmu i pogłębiając stan hipotermii.

Funkcjonariusze musieli działać w trudnych warunkach terenowych, jednocześnie koordynując swoje działania z dyżurnymi jednostek oraz wzywając na miejsce ratowników medycznych. Sprawna komunikacja między służbami oraz profesjonalne przygotowanie mundurowych pozwoliły na przeprowadzenie skutecznej akcji ratunkowej. Policjanci nie tylko odnaleźli pokrzywdzonych w złym stanie zdrowia, ale także podjęli niezbędne czynności zmierzające do ich ogrzania i stabilizacji podstawowych funkcji życiowych.

Dzięki zdecydowanej i szybkiej interwencji służb mundurowych obaj mężczyźni przeżyli i zostali przewiezieni do szpitali, gdzie otrzymali specjalistyczną pomoc medyczną. Te przypadki pokazują, jak istotna jest czujność patrol policyjnych oraz ich gotowość do natychmiastowego działania w sytuacjach zagrożenia życia.

Podsumowanie

Policjanci uratowali życie mężczyzny, który znalazł się w lesie w stanie zagrożenia zdrowia i życia z powodu wychłodzenia organizmu. Funkcjonariusze zostali wezwani na interwencję, podczas której odnaleźli poszkodowanego w trudnych warunkach atmosferycznych.

Dzięki szybkiej reakcji i profesjonalnemu działaniu policjantów mężczyzna otrzymał pomoc medyczną i został przewieziony do szpitala. Interwencja funkcjonariuszy zapobiegła tragedii - mężczyzna mógł zamarzć, gdyby nie została mu udzielona pomoc. Akcja ratunkowa zakończyła się sukcesem dzięki sprawnej współpracy służb mundurowych i medycznych.

Źródło: Super Nowości24

Podobał Ci się artykuł?

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz