W niedzielę 15 lutego 2026 roku zakończyła się tragicznie akcja poszukiwawcza młodego mężczyzny, który zaginął na najtrudniejszym szlaku polskich Tatr - Orlej Perci. Turysta wyruszył samotnie w sobotę rano od strony Zawratu, a ostatni kontakt z bliskimi miał miejsce około godziny 14:00. Gdy mężczyzna nie wrócił z wyprawy, rodzina niezwłocznie powiadomiła służby ratunkowe i opublikowała apel o pomoc w mediach społecznościowych, prosząc o informacje od osób, które mogły widzieć turystę w charakterystycznym czerwonym kasku i niebieskim plecaku.
W niedzielę po godzinie 15:00 ratownicy TOPR odnaleźli ciało zaginionego w lawinie pod Zmarzłą Przełęczą. W akcji poszukiwawczej uczestniczyło 59 ratowników oraz trzy psy lawinowe, którzy prowadzili operację w ekstremalnie trudnych warunkach - przy silnym wietrze, ograniczonej widoczności i temperaturze sięgającej minus 13 stopni Celsjusza na szczytach. Nocny opad śniegu dodatkowo utrudnił działania ratowników. Ciało mężczyzny zostało przetransportowane do Zakopanego, a służby potwierdziły tragiczny finał poszukiwań.
Orla Perć to najbardziej wymagający szlak wysokogórski w polskich Tatrach, zimą dostępny jedynie dla doświadczonych taterników. Miejsce to charakteryzuje się dużą ekspozycją, łańcuchami asekuracyjnymi oraz wysokim ryzykiem lawin. Pomimo profesjonalnego wyposażenia zaginionego, w tym czekana i odpowiedniego ubrania, ekstremalne warunki atmosferyczne okazały się śmiertelnie niebezpieczne.
Zaginięcie na Orlej Perci w ekstremalnych warunkach
W sobotę 14 lutego 2026 roku doszło do dramatycznego zaginięcia turysty w rejonie jednej z najtrudniejszych tras wysokogórskich w polskich Tatrach - Orlej Perci. Mężczyzna zdecydował się na samotne wejście od strony Zawratu, pomimo panujących ekstremalnych warunków atmosferycznych, które w tym dniu stanowiły ogromne zagrożenie dla wszystkich przebywających w górach.
Ostatni kontakt z rodziną miał miejsce około godziny 13:40-14:00, kiedy to prawdopodobnie jeszcze znajdował się na szlaku. Zaginiony był wyposażony w charakterystyczny sprzęt, który ułatwiał jego identyfikację - posiadał czerwony kask, niebieski plecak oraz czekan, niezbędny do poruszania się po oblodzonych i zaśnieżonych partiach górskich.
Warunki pogodowe panujące tego dnia w Tatrach były niezwykle trudne i niebezpieczne. Ratownicy TOPR odnotowali silny wiatr o porywach sięgających ekstremalnych wartości, intensywne opady śniegu oraz temperaturę spadającą do -13°C. Szczególnie groźna była znacznie ograniczona widoczność, która w połączeniu z pozostałymi czynnikami atmosferycznymi tworzyła skrajnie niebezpieczne warunki do poruszania się po eksponowanych graniach. Orla Perć, nawet w dobrych warunkach wymagająca doskonałej kondycji i doświadczenia, w taką pogodę staje się pułapką śmiertelnie niebezpieczną dla nawet doświadczonych taterników.
Apel rodziny i akcja poszukiwawcza
Rodzina zaginionego turysty niezwłocznie zgłosiła zaginięcie bliskiego, rozpoczynając intensywną akcję poszukiwawczą z wykorzystaniem mediów społecznościowych. Apel o pomoc w odnalezieniu mężczyzny błyskawicznie rozprzestrzenił się w sieci, docierając do tysięcy miłośników gór.
Publikacje zawierające rysopis zaginionego oraz szczegóły jego planowanej trasy pojawiły się w najbardziej popularnych tatrzańskich grupach internetowych, w tym w Tatromaniacy oraz na fanpage'u Tatromaniak. Charakterystycznym elementem opisu był czerwony kask, który nosił zaginiony, co miało ułatwić jego identyfikację przez innych turystów przebywających w górach.
W apelu rodzina zawarła pilną prośbę o kontakt ze strony wszystkich świadków, którzy mogli widzieć poszukiwanego turystę po godzinie 14:00. Każda, nawet najmniejsza informacja mogła okazać się kluczowa dla powodzenia akcji ratunkowej. Zaginięcie w tak trudnym terenie jak Tatry wymaga natychmiastowej reakcji ze względu na zmienne warunki pogodowe i niebezpieczeństwa górskie.
W odpowiedzi na zgłoszenie natychmiast uruchomiono służby ratunkowe. Do akcji przystąpili ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz funkcjonariusze policji. Rozpoczęły się zorganizowane poszukiwania na szlakach, którymi mógł poruszać się zaginiony mężczyzna.
Zakrojona na szeroką skalę operacja ratunkowa
Niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu turysty w tatrzańskim terenie, uruchomiono masową akcję poszukiwawczą. Do działań zaangażowano aż 59 ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz 3 specjalnie wyszkolone psy lawinowe. Skala operacji wskazywała na powagę sytuacji i determinację służb w odnalezieniu zaginionego mężczyzny.
Główny obszar poszukiwań obejmował najtrudniejsze i najbardziej niebezpieczne partie tatrzańskich szlaków. Ratownicy przeszukiwali rejon Orlej Perci, jednego z najbardziej wymagających szlaków w polskich Tatrach, a także okolice Zawratu i Zmarzłej Przełęczy. Te wysokogórskie tereny charakteryzują się stromymi zboczami, wąskimi graniami i多icznymi miejscami, gdzie turyści mogą łatwo stracić orientację.
Akcję dodatkowo komplikowały ekstremalne warunki panujące w górach. Trudny teren, połączony z niesprzyjającymi warunkami pogodowymi, znacznie utrudniał działania ratowników. Operacja przeciągnęła się w dramatyczny wyścig z czasem w nocy z soboty na niedzielę, kiedy każda minuta mogła mieć kluczowe znaczenie dla życia zaginionego turysty. Ratownicy pracowali bez wytchnienia, penetrując każdy możliwy obszar w nadziei na pozytywne zakończenie akcji.
Tragiczne zakończenie - odnalezienie ciała
W niedzielę 15 lutego, po godzinie 15:00, poszukiwania zaginionego turysty dobiegły tragicznego końca. Ratownicy TOPR odnaleźli ciało mężczyzny w rejonie pod Zmarzłą Przełęczą w Tatrach Wysokich. Miejsce to znajduje się w jednym z najbardziej wymagających obszarów tatrzańskiego masywu, znanego z trudnych warunków terenowych i częstych lawin.
Ciało zaginionego zostało zlokalizowane w złożu lawinowym, co potwierdziło najgorsze obawy służb ratunkowych. Ratownicy TOPR na miejscu stwierdzili zgon turysty. Było to szczególnie bolesne odkrycie, biorąc pod uwagę intensywne działania poszukiwawcze prowadzone przez ostatnie dni oraz zaangażowanie wielu osób w akcję ratunkową.
Transport ciała do Zakopanego okazał się niezwykle skomplikowanym zadaniem ze względu na panujące warunki pogodowe oraz trudny teren. Ratownicy musieli zmierzyć się z głębokim śniegiem, ryzykiem kolejnych lawin oraz ograniczoną widocznością. Pomimo tych przeszkód, dzięki profesjonalizmowi i doświadczeniu członków TOPR, udało się bezpiecznie przetransportować ciało do bazy w Zakopanem, gdzie przekazano je odpowiednim służbom.
Orla Perć - najtrudniejszy szlak w polskich Tatrach
Orla Perć to najsłynniejsza i najbardziej wymagająca trasa wysokogórska w polskich Tatrach, licząca około 4,5 km długości. Szlak prowadzi grzbietem głównym przez szczyty Koziego Wierchu, Granatu, Kościelca i Zawratu na wysokości przekraczającej 2000 metrów nad poziomem morza. Charakteryzuje się ekstremalną ekspozycją, stromymi odcinkami wymagającymi asekuracji za pomocą stałych łańcuchów oraz wąskimi graniami, gdzie jeden błędny krok może zakończyć się tragedią.
Do pokonania Orlej Perci niezbędne jest profesjonalne wyposażenie górskie oraz bogate doświadczenie w turystyce wysokogórskiej. Turyści muszą dysponować odpowiednim obuwiem, kaskiem, a w trudnych warunkach również rakami i czekanem. Szczególnie niebezpieczna jest trasa zimą i wczesną wiosną, gdy zagrożenie stanowią lawiny, silne oblodzenie oraz gwałtowne zmiany pogody charakterystyczne dla wysokich partii gór.
Historia szlaku naznaczona jest licznymi tragediami - rocznie dochodzi tu do kilku wypadków śmiertelnych. Ofiarami padają zarówno niedoświadczeni turyści, którzy nie doceniają trudności trasy, jak i doświadczeni górale zaskoczeni nagłym pogorszeniem warunków atmosferycznych. Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe wielokrotnie apeluje o rozwagę i rezygnację z wejścia na Orlą Perć przy złych prognozach pogody.
Podsumowanie
W Tatrach doszło do tragedii podczas poszukiwań zaginionego turysty. Mężczyzna prawdopodobnie zaginął w rejonie Orlej Perci, jednego z najtrudniejszych i najbardziej wymagających szlaków górskich w polskich Tatrach. Mimo podjętych akcji ratunkowych, poszukiwania zakończyły się tragicznie - odnaleziono ciało zaginionego.
Orla Perć to niezwykle wymagający szlak wysokogórski, który wymaga od turystów dobrego przygotowania fizycznego, odpowiedniego sprzętu oraz doświadczenia w górach. Służby ratunkowe apelują o ostrożność i rozsądek podczas górskich wypraw, szczególnie na trudnych trasach, gdzie warunki pogodowe mogą się szybko zmieniać, a teren jest bardzo wymagający.
Źródło: FAKT24.pl
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz