BLOG

Morderczy dom

Historia Freda i Rosemary, podobnie jak historie większości seryjnych morderców, zaczyna się w ich dzieciństwie. Oboje pochodzili z trudnych rodzin.

Rodzice Rosemary rozstali się, gdy była jeszcze małą dziewczynką. Niedługo po tym Rosemary wyprowadziła się od matki i przeniosła do ojca. Fakt ten odcisnął piętno na jej życiu. Ojciec był schizofrenikiem i pedofilem. Od najmłodszych lat regularnie wykorzystywał i gwałcił Rosemary.

Dziewczyna nigdy nie doświadczyła zdrowych relacji. Szybko zaczęła trudnić się prostytucją, a w wieku 15 lat związała się z 28-letnim Fredem Westem.

Fred i Rosemary

Fred, niemal dwa razy starszy od swojej partnerki, też pochodził z patologicznej rodziny. Był najmłodszym z sześciorga dzieci. Dorastał w skrajnym ubóstwie. Jego ojciec był zoofilem, czasem wymagał od małego Freda, by ten patrzył jak ojciec kopuluje ze zwierzętami. Zdarzało mu się też wykorzystywać syna. W wieku 15 lat Fred rzucił szkołę. Zaczął dopuszczać się drobnych przestępstw. Przejawiał też coraz większe skłonności do przemocy.

Niedługo po poznaniu Freda Rosemary zaszła w ciążę i razem z jego córkami przeprowadziła się do mieszkania przy Midland Road 25. Jednak tuż po przeprowadzce Fred wpadł w drobny konflikt z prawem, został aresztowany i na krótki czas osadzony w więzieniu.

Z tego powodu to głównie Rosemary zajmowała się dziewczynkami: Charmaine, Anne Marie i nowo narodzoną Heather.

Charmaine, Heather i Anne Marie

Jak łatwo się domyślić, Rosemary nie była przykładną i wzorową matką. Utrzymywała rodzinę z prostytucji. Życie starszych dziewczynek było wielką męką.

W czerwcu 1971 roku Rosemary morduje ośmioletnią Charmaine. Niedługo potem Fred wychodzi z więzienia i dowiaduje się o śmierci córki. Jej zwłoki ćwiartuje, pakuje w worki, które wrzuca do dziury w kuchennej podłodze, a tę następnie betonuje… Ciało dziewczynki leżało tak zapomniane przez 20 lat. Zanim je zabetonował, odciął palce u rąk i nóg oraz wyciął rzepki kolanowe.

Dom zła

W czerwcu 1972 roku Rose urodziła Fredowi drugą córkę. Nazwali ją Mae West. Tym razem dziecko było ślubne, gdyż para pobrała się w styczniu 1971 roku. Oboje zdecydowali, że potrzebują domu, aby mieć miejsce dla stale powiększającej się rodziny i aby burdelowy interes Rose mógł nadal funkcjonować.

Mae w wieku sześciu lat z siostrą Heather

Dom z numerem 25 stojący na Cromwell Street wydawał się być idealny. Co prawda z zewnątrz nie wyglądał imponująco, ale w środku był przestronny, posiadał garaż oraz piwnicę.

Dom Westów

Niezamieszkane pokoje wynajmowali lokatorom, aby łatwiej było im spłacać czynsz. Fred miał swoje plany co do piwnicy. Powiedział Elizabeth Agius, że albo urządzi tam miejsce do zabawiania klientów dla Rose, albo wyłoży piwnicę materiałami dźwiękoszczelnymi i użyje jako „pokoju tortur”. Skorzystał z tej drugiej opcji – pierwszym gościem pokoju była jego 8-letnia córka, Anna Marie.

Piwnica Westów

Razem z Rose rozebrali dziewczynkę do naga i powiedzieli jej, że to szczęście mieć takich troskliwych rodziców, którzy zadbają o to, żeby potrafiła zaspokoić swojego przyszłego męża. Następnie związali jej ręce i zakneblowali usta. Podczas kiedy Rose przytrzymywała dziewczynkę, jej ojciec ją zgwałcił. Ból po tym wydarzeniu był tak silny, że nie poszła do szkoły przez kilka kolejnych dni. Rodzice ostrzegli ją, że zostanie pobita, jeśli kiedykolwiek wspomni komuś o gwałcie. To oczywiście nie był ostatni raz, kiedy dziewczynka została w ten sposób wykorzystana.

17-letnia Caroline Owens

Pod koniec 1972 roku Westowie wynajęli pokój 17-letniej Caroline Owens i zatrudnili ją jako nianię. Obiecali jej rodzinie, że będą o nią dbali. Caroline była bardzo ładna, więc Rose i Fred rywalizowali między sobą o jej względy. Po pewnym czasie dziewczyna uznała ich za odrażających i powiedziała, że odchodzi. Wtedy zatrzymali ją siłą, rozebrali i zgwałcili. Fred powiedział jej, że jeśli nie będzie uległa, to będzie trzymał ją w piwnicy i pozwoli jego czarnym przyjaciołom ją posiąść, a kiedy skończą, zabije ją, a ciało zakopie.

Przestraszyła się i uwierzyła mu na słowo. Dopiero kiedy matka Caroline zobaczyła siniaki na jej ciele, wydobyła z niej prawdę i powiadomiła policję.

Do przesłuchania w tamtej sprawie doszło w styczniu 1973 roku. Fred miał wówczas 31 lat, a Rose niespełna 19, w dodatku była po raz kolejny w ciąży. Fredowi udało się przekonać władze, że Caroline zgodziła się na współżycie z nim. Pomimo tego, że Fred miał już wcześniej problemy z prawem, sprawa zakończyła się dla niego jedynie karą grzywny.

Przez pewien czas Westowie przyjaźnili się z pewną szwaczką. Nazywała się Lynda Gough. W końcu kobieta wprowadziła się do nich, aby zajmować się dziećmi. Coś jednak zepsuło się pomiędzy nimi i Lynda została zamordowana. Fred poćwiartował jej zwłoki i zakopał pod posadzką w garażu. Zgodnie ze swoim zwyczajem, odciął ofierze palce i odseparował rzepki kolanowe. Kiedy rodzina zaginionej przyszła do domu Westów, powiedziano jej, że kobieta mieszkała tam, ale odeszła.

Młode kobiety mieszkały na Cromwell 25 jako lokatorki, przyjaciółki lub nianie, ale niewielu z nich udało się opuścić dom żywymi. Dom powoli stawał się istnym pomnikiem demoralizacji jego właścicieli… a ogródek cmentarzyskiem.

Cmentarzysko

W 1973 roku Westowie świętowali. Udało im się uniknąć odpowiedzialności za gwałt na Caroline Owens, za który dostali jedynie grzywnę, a w dodatku zamordowali Lyndę Gough bez śladu zainteresowania ze strony policji.

Lynda Gough

W sierpniu urodził się ich pierwszy syn, Stephen.

Ciesząc się ze swoich sukcesów, Westowie porwali 15-letnią Carol Ann Cooper i zrobili z niej swoją seksualną zabawkę. Trwało to do czasu, kiedy im się znudziła. Udusili ją, a zwłoki poćwiartowali i pochowali w bezimiennym grobie. Tym samym nastolatka dołączyła do cmentarzyska przy Cromwell Street 25.

15-letnia Carol Ann Cooper

Fred ciągle starał się ulepszać dom. Powiększył piwnicę i zburzył garaż, aby na jego miejscu zbudować przybudówkę domu. Wszystkie te ulepszenia miały miejsce o bardzo dziwnych godzinach.

Kolejną ofiarą Westów była studentka, Lucy Partington, która wybrała się do domu swojej matki, aby spędzić tam Święta Bożego Narodzenia. 27 grudnia chciała odwiedzić swoją niepełnosprawną koleżankę i tuż po 10 wieczorem miała wracać do domu matki autobusem.

Lucy Partington

Niestety na swojej drodze spotkała Freda i Rose, którzy najpewniej uderzyli ją w głowę i porwali. Prawdopodobnie była (tak jak Carol Ann Cooper) torturowana przez około tydzień, a następnie została zamordowana. Westowie poćwiartowali jej ciało i zakopali pod fundamentami nowej przybudówki Freda. Kiedy mężczyzna rozczłonkowywał ciało Lucy, przeciął sobie skórę. 3 stycznia 1974 roku udał się do szpitala na założenie szwów. Lucy, tak samo jak Carol Ann, została zgłoszona jako osoba zaginiona, jednak nie było żadnych poszlak, które mogłyby powiązać kobiety z Westami.

W okresie pomiędzy kwietniem 1974 i kwietniem 1975 taki sam los spotkał kolejne trzy kobiety: Theresę Siegenthaler (21 l.), Shirley Hubbard (15 l.) oraz Juanitę Mott (18 l.). Ich zmasakrowane i poćwiartowane zwłoki zakopano pod podłogą piwnicy w domu Westów.

Ofiary Westów

Oboje korzystali z naiwności i ufności młodych dziewcząt. Zwabiali lub porywali nastolatki, które uciekły z domu. Obiecywali im jedzenie, zakwaterowanie, a także pracę przy opiece ich siedmiorga dzieci. W domu krępowali dziewczęta, zrywali z nich ubrania, gwałcili i mordowali. Ciała ćwiartowali i zakopywali w ogrodzie.

Sadyzm

Shirley Hubbard

W tamtym czasie główną podnietą Freda i Rose był bondage. Głowę jednej z ofiar, Shirley Hubbard, całkowicie owinęli taśmą, a do jej nosa włożyli tylko plastikową rurkę, aby mogła oddychać. W ustach innej ofiary, Juanity Mott, znaleziono knebel zrobiony z dwóch długich, białych, nylonowych skarpet (podobnych do tych, jakie nosiła Rose), biustonosza i dwóch par pończoch, włożonych jedno w drugie. Unieruchomili kobietę za pomocą długiego sznura w plastikowej obwódce.

Sznur zawiązali w skomplikowany sposób wokół jej ramion, ud, nadgarstków, kostek i czaszki, pionowo i poziomo, wzdłuż i wszerz jej ciała. W ten sposób mogła tylko szamotać się jak zwierzę w uwięzi. Przy jej ciele znaleziono też sznur o długości około 2 metrów, z końcówką uformowaną na pętlę. Prawdopodobnie Westowie użyli go, aby zawiesić Juanitę przy belkach podtrzymujących strop w piwnicy.

Niesamowite, że mając w domu taką ilość zwłok, Fred nadal ośmielał się przyciągać uwagę policji kradzieżami i paserstwem. Kradł, gdyż potrzebował pieniędzy na nieustający remont swojego domu. Ulepszenia były konieczne, aby ukrywać pod warstwami betonu zbrodnie dokonane przez niego i jego żonę.

W 1976 roku Westowie poznali kolejną młodą kobietę, zwaną później w sądzie Panią A. Gdy przybyła do domu na Cromwell Street, małżeństwo zabrało ją do pokoju z dwiema uwięzionymi tam nagimi dziewczynkami. Była świadkiem torturowania dzieci. Następnie została zgwałcona przez Freda oraz napastowana przez Rose.

Jedną z dziewczynek była prawdopodobnie Anna Marie, córka Freda, która nadal była celem seksualnego sadyzmu Westów. Tak jakby gwałty Freda nie były dla niej wystarczająco upokarzające, mężczyzna zapraszał także kolegów, aby uprawiali seks z jego córką.

Anne Marie

W 1977 roku Fred skończył remont piętra domu, aby można było przyjąć w nim kilkoro nowych lokatorów. Jednym z nich była Shirley Robinson (18 l.), była prostytutka. Shirley była biseksualna i wdała się w romans zarówno z Fredem, jak i Rose. Dziewczyna zaszła w ciążę z Fredem tuż po tym, jak Rose zaszła w ciążę z jednym ze swoich czarnoskórych klientów. Podczas gdy Fred cieszył się, że jego żona nosiła międzyrasowe dziecko, Rose nie podobało się, że Shirley nosiła dziecko jej męża. Shirley naiwnie wierzyła, że mogłaby zastąpić Rose w życiu Freda, przez co sama zagroziła swojemu życiu. Rose dała jasno do zrozumienia, że Shirley musi odejść… I odeszła.

Siedem miesięcy po tym, jak Rose urodziła Tarę, Shirley dołączyła do innych ciał pochowanych na terenie posiadłości. Piwnica była pełna, więc szczątki kobiety razem z jej nienarodzonym dzieckiem spoczęły w ogrodzie na tyłach domu. I tym razem to Fred poćwiartował zwłoki.

W listopadzie 1978 roku Rose i Fredowi urodziła się jeszcze jedna córka, którą nazwali Louise. Było to ich szóste dziecko. Fred zapłodnił także swoją własną córkę, Annę Marie, jednak była to ciąża pozamaciczna, więc musiała zostać usunięta.

W maju 1979 roku ojciec Rose zmarł z powodu choroby płuc. Kilka miesięcy później Westowie wrócili do swoich dawnych praktyk.

Idealna rodzina

Westowie z dziećmi

Dzieci Westów były mniej więcej świadome tego, co się działo w ich domu. Wiedziały, że Rose trudniła się prostytucją, a Anna Marie była gwałcona przez ojca. Kiedy Anna Marie wyprowadziła się do swojego chłopaka, Fred skupił się na Heather oraz Mae. Heather się opierała, za co ją pobił.

W czerwcu 1980 roku Rose urodziła drugiego syna, Barry’ego. W 1982 roku ponownie urodziła, tym razem dziewczynkę imieniem Rosemary Junior, która nie była dzieckiem Freda. W lipcu 1983 roku Rose urodziła kolejną córkę, którą nazwali Lucyanna. Była mulatką, tak jak Tara i Rosemary Junior. Z biegiem czasu Rose stawała się coraz bardziej impulsywna i biła dzieci bez powodu. Posiadanie tak wielu dzieci w domu wpłynęło na jej i tak już mocno zarysowany temperament.

W tamtym czasie Westowie najprawdopodobniej nadal kontynuowali swoją zbrodniczą działalność, jednak nie pochowali już żadnych innych ofiar przy Cromwell Street 25.

Heather West

W 1986 roku ściana milczenia, która chroniła Westów, legła w gruzach. Pewnego dnia Heather opowiedziała swojej przyjaciółce o zachowaniu ojca, romansach matki i przemocy fizycznej, jakiej sama doświadczała. Dziewczyna z kolei opowiedziała to swoim rodzicom, którzy przyjaźnili się z Westami. Życie Heather było zagrożone. Po tym, jak Fred i Rose ją zamordowali, powiedzieli innym dzieciom, że po prostu odeszła z domu. Fred poprosił Stephena, aby pomógł mu wykopać dół z tyłu domu, gdzie sam później pochował rozczłonkowane zwłoki Heather.

Rose zbudowała swoją agencję towarzyską dzięki ogłoszeniom w specjalnych magazynach. Ona i Fred szukali kobiet, które mogłyby uczestniczyć w ich różnych seksualnych perwersjach, a także prostytuować się pod okiem Rose. Jedna z takich kobiet, Katherine Halliday, była stałą bywalczynią ich domu, lecz kiedy pewnego razu przypadkiem znalazła czarne stroje do bondage, maski, bicze i łańcuchy, zaalarmowało ją to i szybko się stamtąd wyniosła.

Bicze

Zagrożenie

Fred i Rose stali się bardziej ostrożni, jednak nie dlatego, że dbali o to, co ludzie o nich myśleli. Bali się, że przez to, co działo się w ich domu, mogą w końcu stracić wolność.

Faktycznie, ich szczęście miało się wkrótce skończyć. Jedna z bardzo młodych dziewczyn, które Fred zgwałcił przy udziale Rose, zwierzyła się swojej koleżance. Przyjaciółka poszła z tym na policję. Sprawę przyznano bardzo utalentowanej funkcjonariuszce, Hazel Savage. Hazel znała już Freda z czasów jego znajomości z Reną i pamiętała opowiadane przez nią historie o seksualnych perwersjach mężczyzny.

6 sierpnia 1992 roku policja pojawiła się na Cromwell Street 25 z nakazem przeszukania. Szukali pornografii oraz dowodów na przemoc wobec dzieci. Znaleźli ich całe stosy. Oskarżyli Rose o udział w gwałcie na nieletniej, a Freda o gwałt i sodomię na nieletniej.

Inspektor Savage przesłuchiwała rodzinę oraz przyjaciół Westów. Kiedy rozmawiała z Anne Marie, po raz pierwszy usłyszała szokującą historię o tym, jak przez całe lata była traktowana przez własnych rodziców. Anne wyraziła swój niepokój o Charmaine, którą policjantka znała już ze sprawy zgłoszonej przez Renę.

Hazel miała wszystko, aby oskarżyć Westów o przemoc nad dziećmi, ale musiała zbadać jeszcze zniknięcie Charmaine, Reny i Heather. Martwiło ją to, że Heather zniknęła bez śladu. Status jej ubezpieczenia wykazywał, że Heather nie była zatrudniona, ani nie odwiedziła żadnego lekarza w ciągu czterech poprzednich lat. Albo więc uciekła z kraju, albo była martwa.

Młodszym dzieciom zapewniono opiekę państwową. Rose przedawkowała leki, próbując popełnić samobójstwo. Jej syn Stephen ją znalazł i uratował. Później uciekała od samotności, objadając się słodyczami i oglądając bajki Disney’a.

Fred także nie radził sobie dobrze w areszcie. Wpadł w depresję, choć szczęście jeszcze się go trzymało. Sprawa przeciwko Westom została umorzona, gdy dwoje głównych świadków zdecydowało się wycofać zeznania. Jednak pewne rzeczy zostały już odkryte. Dziwne zniknięcie Heather nie dawało spokoju Hazel Savage.

Przejęła sprawę i prowadziła śledztwo. Pomimo usilnych starań nadal nie znaleziono żadnego śladu po dziewczynie. Hazel obawiała się, że Heather nie żyje, a jej ciało spoczywa pod patio. Dzieci Westów ciągle przesłuchiwano. Fred groził im, że jeśli nie będą cicho, skończą pod ziemią jak Heather.

Dzięki determinacji oficer Savage udało się uzyskać nakaz przeszukania domu oraz ogrodu przy Cromwell Street 25, jednak logistycznie przekopanie ogrodu wielkości 4,5 na 18 metrów nie było łatwym zadaniem. Poza tym przybudówka domu znajdowała się na sporej części ziemi, która była kiedyś ogródkiem. Przeszukanie miało być bardzo drogie, a w dodatku sprawa przyciągała już uwagę mediów.

Przekopywanie ogródka Westów

Śledztwo ruszyło do przodu, kiedy Fred West przyznał się do zabicia swojej córki i gdy w ogrodzie znaleziono ludzkie kości nie należące do Heather. Kiedy poinformowano Rose o zeznaniach Freda, stwierdziła, że nie było jej w domu w dniu zaginięcia Heather i że nie miała pojęcia o jej śmierci. Policja musiała dokładnie przeszukać ogród.

Fred został zwolniony z aresztu do czasu znalezienia dowodów. Powiedział swojemu synowi, że zrobił coś bardzo złego i będzie musiał odejść na jakiś czas. Steve powiedział później:

Patrzył na mnie takim złowrogim, zimnym wzrokiem. To spojrzenie przeszyło mnie na wskroś.”

W końcu policja znalazła szczątki młodej kobiety, poćwiartowane i bez głowy. Chwilę później znaleziono kolejną ofiarę. Kiedy policja dotarła do wiadomości o zaginięciu Shirley Robinson, skalę poszukiwań jeszcze poszerzono.

Aby chronić Rose, Fred wziął na siebie całą odpowiedzialność za morderstwa. Został oskarżony o zabicie Heather, Shirley oraz trzeciej, niezidentyfikowanej kobiety. Co więcej, otworzono dodatkowe śledztwo w sprawie zaginięcia Reny i Charmaine. Z jakiegoś powodu Fred powiedział policji o dziewczynach zakopanych w piwnicy. Przyznał się do zabicia ich, ale nie do gwałtu. Jak podtrzymywał, kobiety dobrowolnie uprawiały z nim seks.

W czasie kiedy Fred opowiadał o zabójstwach, policja próbowała zdobyć obciążające go dowody. Niełatwo było dopasować znalezione zwłoki do nazwisk. W piwnicy odkryto dziewięć zestawów kości, policja nie miała pojęcia, do kogo należały. Fred nie mógł pomóc, ponieważ nie pamiętał nazwisk ani szczegółów dotyczących większości swoich ofiar. Biorąc pod uwagę, jak wiele kobiet ginie co roku w Anglii, policja nastawiła się na bardzo żmudną pracę.

Sprawa postępowała. Rose porzuciła Freda, aby się ratować. Próbowała jawić się jako ofiara morderczego mężczyzny, jednak nie była ani trochę przekonująca. Policja próbowała ją połączyć ze zbrodniami.

Ciała Reny, Anny McFall i Charmaine odnaleziono dzięki współpracy Freda z policją. W sprawie Mary Bastholm Fred milczał, jej ciała nie odnaleziono.

Na wspólnym przesłuchaniu Fred próbował pocieszać Rose, ale ona unikała go jak ognia. Powiedziała potem, że było jej niedobrze na jego widok. W ten oto sposób skończyła się ich wielka miłość oraz partnerstwo w zbrodniach.

Koniec 

Odrzucony przez Rose Fred się załamał. 13 grudnia 1994 roku oskarżono go o dwanaście zabójstw. Pisał wtedy do swojej ukochanej:

Zawsze będziemy się kochać… Na zawsze pozostaniesz panią West, gdziekolwiek się nie udasz. To jest ważne dla mnie i dla ciebie.”

W Nowy Rok, tuż przed południem, w więzieniu Winson Green w Birmingham, kiedy strażnicy jedli lunch, Fred powiesił się na pętli zrobionej z prześcieradła. Ewidentnie planował samobójstwo z dużym wyprzedzeniem, aby nie zostać odkrytym i uratowanym.

Proces Rose odbył się 3 października 1995 roku, pomimo braku bezpośrednich dowodów łączących ją z zabójstwami. Kilkoro świadków, w tym Caroline Owens, Pani A oraz Anna Marie, zeznało o sadystycznych praktykach Rose na młodych kobietach.

Celem strony oskarżenia, prowadzonej przez Briana Levesona, było skonstruowanie ciasnej sieci okoliczności dowodzących winy Rose. Natomiast obrońca, Richard Ferguson, próbował wykazać, że to, co było materiałem na dowodzącym napaści seksualnych, nie było dowodami na popełnianie morderstw. Chciał wykazać, że Rose West nie wiedziała, że jej mąż mordował ofiary i zakopywał ich ciała.

Ferguson popełnił błąd, powołując Rose na świadka. Jej temperament od razu dał się we znaki sędziemu oraz ławnikom. Poza tym prokuratorowi udało się ją podpuścić i zezłościć, co sprawiło, że powiedziała prawdę. Ławnicy bez problemu uwierzyli, że Rose źle traktowała swoje dzieci i była kompletnie nieuczciwa.

W końcu obrona puściła nagranie, na którym Fred West opisywał, jak zamordował ofiary, gdy Rose była poza domem. Niefortunnie dla Rose wykazano, że Fred kłamał w kluczowych kwestiach, co poddało całe jego zeznanie w wątpliwość.

Najważniejszym świadkiem po stronie oskarżenia była Janet Leach, która pełniła w sprawie rolę tzw. „appropriate adult”. Jest to osoba (zazwyczaj pracownik socjalny), która staje się bezstronnym świadkiem na przesłuchaniach w sprawach dotyczących nieletnich lub gdy istnieje podejrzenie, że oskarżony jest niepoczytalny. Fred miał powiedzieć kobiecie, że Rose była zamieszana w zabójstwa oraz że zamordowała Charmaine i Shirley Robinson bez jego udziału, ale że umówił się z nią, że weźmie całą winę na siebie.

Janet tak bardzo zestresowała się jego wyznaniem, że zasłabła. Po śmierci Freda poczuła, że może powiedzieć policji o wszystkim, co jej wyznał. Po zakończenia swojego zeznania w sądzie zemdlała i została zabrana do szpitala.

W mowie końcowej Leveson nazwał Rose „strategiem” i dominującym partnerem w tym zbrodniczym tandemie. „Dowody na to, że Rosemary West nie wiedziała nic, nie istnieją.” – mówił. Ferguson natomiast upierał się, że zebrane w sprawie dowody wskazywały jedynie na winę Freda.

Ławnikom nie zajęło wiele czasu, aby uznać Rose za współwinną zabójstwa Charmaine, Heather, Shirley Robinson oraz innych kobiet pochowanych na terenie posiadłości. Sędzia skazał ją na dożywotnie więzienie za każde z dziesięciu zarzutów morderstwa.

Mój ojciec zabójca

25 marca 1998 roku, cztery lata po skazaniu Rose West, sprawa morderstw w domu przy Cromwell Street 25 ponownie ujrzała światło dziennie. BBC News Online ogłosiło, że syn Freda Westa, Stephen, zeznał, iż to jego ojciec zabił 15-letnią kelnerkę Mary Bastholm.

Stephen West i Mae West

Stephen powiedział policji, że podczas wizyty u ojca w więzieniu w grudniu 1994 roku, Fred chwalił się, że ciało Bastholm nigdy nie zostanie odnalezione. Opowiadał także o innych ofiarach:Nigdy ich nie znajdą wszystkich, wiesz, nigdy”. Wtedy Stephen zapytał o Mary. Jego ojciec odpowiedział: „Nigdy nie powiem nikomu, gdzie ona jest”.

Mary Bastholm

Dziewczynę ostatnio widziano żywą na przystanku autobusowym w Gloucester 5 stycznia 1968 roku. Jechała w odwiedziny do swojego chłopaka. W momencie zaginięcia miała ze sobą grę Monopoly, której elementy znaleziono rozrzucone na ziemi wokół miejsca jej porwania.

Policja od dawna uważała Bastholm za ofiarę Freda Westa, czemu on uparcie zaprzeczał, mimo że dziewczynę widziano w jego samochodzie. West był także stałym klientem w kawiarni, gdzie pracowała Mary, i sam robił remont na tyłach tamtego budynku.

Brat Mary, Peter, także jest przekonany, że jego siostra padła ofiarą Westa. Powiedział BBC News Online, że najnowsze wiadomości przyniosły mu ulgę. Jednak z powodu rodziców zmarłych bez wiedzy o losach jedynej córki, on sam nie spocznie, dopóki nie znajdzie jej ciała.

Zło w genach?

20 maja 1998 roku sprawa Westa ponownie wróciła na witrynę BBC News Online. William Hill, kuzyn Freda Westa, został skazany na cztery lata więzienia za gwałt oraz trzy zarzuty czynów lubieżnych.

Tak jak jego niesławny kuzyn Hill pastwił się nad młodymi kobietami. Jedną z jego ofiar była 15-letnia dziewczyna, którą molestował w okresie między 1980 a 1981 rokiem.

Ciekawe jest to, że Hill po otrzymaniu wyroku próbował odebrać sobie życie w tym samym więzieniu, w którym Fred West zakończył swoje. Po tym incydencie przeniesiono go do szpitala psychiatrycznego.

Temat na film

Brytyjscy politycy wraz z rodzinami ofiar wyrazili swoje oburzenie, kiedy ogłoszono wiadomość o planach nakręcenia serialu telewizyjnego opartego na historii Westów. Miał być to czteroczęściowy dramat pod tytułem Zmowa Milczenia. W końcu serial powstał. Wyświetlony został na Chanel 5, a wyprodukowało go firma Portman Entertainment, która w 1997 roku kupiła filmowe prawa do biografii Freda Westa oraz archiwalnych materiałów dotyczących jego sprawy. Krewni ofiar byli zszokowani i oskarżyli producenta serialu o zarabianie na cudzym nieszczęściu. Greg Day, rzecznik Chanel 5, bronił pozycji swojej firmy, mówiąc, że projekt nie miał na celu zarobienia na zbrodni, a jedynie edukację społeczeństwa:

Jesteśmy świadomi, że kluczem do zrozumienia tego, co się stało na 25 Cromwell Street, jest zrozumienie pojęcia seksualnej przemocy. Wiele z poruszanych tematów będzie się wydawać niewygodne, ponieważ traktuje o bardzo kontrowersyjnych sprawach, ale to jest ważna część całej historii i musi zostać zrozumiana.”

UDOSTĘPNIJ:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on skype

PRZECZYTAJ TAKŻE:

5 3 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zapraszamy do współpracy!

Oferujemy możliwość umieszczenia reklamy na stronie głównej oraz w każdym artykule. Dodatkowo posiadamy możliwość publikacji artykułów sponsorowanych i reklamowych.

Zapraszamy do kontaktu w celu ustalenia szczegółów.

it-agencja.pl